Co to znaczy projektować

10285335_772965236055528_6815604450968553108_o(1)

Niby każdy wie, ale może jednak nie do końca. Czy projektowanie to rysowanie? A może kreślenie w AutoCadzie? Albo i to i to? Chciałabym w paru słowach przybliżyć Wam, jak ja to widzę. Oczywiście, najbliższym punktem odniesienia będzie projektowanie, jakie ćwiczymy w ramach zajęć na uczelni i poza nimi, ale po głębszym zastanowieniu, nie dotyczy to tylko takich działań.

Projektowanie to proces iteracyjny

Czyli jest powtarzaniem wielokrotnie tego samego schematu, tak, by dojść do optymalnego rozwiązania. Na początku przyjmuje się jakieś założenia, które później się sprawdza, porównując je ze sobą, starając się zobaczyć, które z nich jest najlepsze. Nigdy nie jest tak, że coś, co założymy na początku, da się doprowadzić do samego końca – zawsze podlega to jakimś przemianom, modyfikacjom. Na początku pracy nad projektem założyliśmy, że galeria handlowa będzie mieć powierzchnię 500 000 m², bo tak wyliczyliśmy sobie na podstawie przyjętej powierzchni i wielkości ośrodka usługowego. Na koniec wyszło nam ok. 60 000 m². To ponad 8 razy mniej! Biorąc pod uwagę to, jak niedbale przyjęliśmy te wartości, taka zmiana nie powinna dziwić. A jednak dziwi.

Przebieg procesu

Odpowiadam na pytanie „co” chcę zrobić

Czyli mając jakieś zadanie, pomysł, uświadamiam sobie, co jest celem mojej pracy, jaki ma być jej końcowy efekt. Niezależnie od tego, czy mam przed sobą narysowanie kartki urodzinowej dla koleżanki, czy zaprojektowanie pensjonatu z restauracją.

Jakie są do tego warunki

Jak wygląda otoczenie? Jak przemieszczają się tam ludzie? Jaka jest historia tego miejsca, jakie są jego walory? Z jakich narzędzi mogę skorzystać, żeby moja praca była wydajna? Co mi pomoże w pracy, a co przeszkodzi? W poprzednim semestrze do analizy wykorzystałam słynną analizę SWOT i uważam, że świetnie spełniła swoje zadanie. Uświadomiłam sobie, co może być dla mnie szansą, dodatkową możliwością, a co może mi przeszkodzić. Jestem przekonana, że skorzystam z tej metody jeszcze nie jeden raz.

Część właściwa

Czyli ta, którą nazywamy projektowaniem, a jest tylko jego częścią. To właśnie te noce spędzone na rysowaniu, wymyślaniu, szukaniu możliwości i rozwiązań. Łączeniu pomysłów w całość i próba zachwycenia odbiorcy. Tej części chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć 😉

Sprzedaż produktu

Teraz gotowy produkt należy sprzedać. W tym z pozoru marketingowym zwrocie według mnie leży clou zagadnienia. Co z tego, że namalowaliśmy na koszulce rewelacyjny wzór, skoro nikt nie może go zobaczyć? Czemu nie pochwalimy się nią, zakładając ją na siebie? Może kogoś to zainteresuje albo zainspiruje i też będzie chciał zrobić coś takiego? Jeśli zaprojektowaliśmy ciekawy obiekt w ramach zajęć, dlaczego nie pokusimy się o porządne przygotowanie prezentacji na jego temat? Okej, pracowałeś nad tym cały semestr, na pewno masz coś ciekawego na ten temat do powiedzenia. Robisz super rzeczy? Pokaż je innym! Wyciągnijmy esencję projektu, to, co w nim czaruje, a na pewno ludzie nie przejdą wobec niego obojętnie.

Czy to koniec?

Nie. Wychodzę z założenia, że każde działanie należy po nim podsumować. Co z tego, że wykonaliśmy jakąś pracę, jeśli nie wyciągniemy z niej żadnych wniosków? Mogą być one dla nas bardziej wartościowe niż sama praca. Co było dobre, co było słabe, z czym mieliśmy największy problem, a co przyszło nam z łatwością? Może jakaś część była niedopracowana, albo mogła być zrobiona lepiej? Na tym etapie fajnie jest pogadać z innymi, którzy spojrzą obiektywnie na to, co zrobiliśmy 🙂

Archiwizacja

Staram się zebrać wszystko, co zrobię, na dysku, żeby mieć potem punkt odniesienia. Niby oczywiste, a często się o tym nie pamięta. Z pozoru jakieś małe prace, które nie mają znaczenia, mogą się później przydać (np. do portfolio), albo nawet do porównania czegoś, czy podejrzenia, jak kiedyś rozwiązało się podobny problem. Róbmy zdjęcia, zapisujmy wszystko, to w końcu nasze dziedzictwo 😉

Podsumowując

Projektowanie to dla mnie skomplikowany i złożony proces rozwiązywania problemów. Każda z jego części odpowiada na różne pytania i potrzeby i każda z nich jest potrzebna. Takie są moje metody, a Wasze? 🙂

Zdjęcie – ja.

Jedna uwaga do wpisu “Co to znaczy projektować

  1. Projektowanie: Podróż za jeden uśmiech z punktu A do pkt B. Nie po trupach, nie na skróty a porządną ubitą i solidną drogą. Problemy powstają w głowie, i tam powinniśmy je rozwiązać zanim trafią na kartkę. Tak projektują najlepsi – nie na kartce a w głowie. I tak należy to robić! Jest coś takiego jak myśl przewodnia. Pamiętajmy również o tym, że projektowanie i przemyślenia to nie ten czas kiedy siedzimy i móżdżymy, a kiedy śpimy czy robimy coś zgołą innego. Mój czas na projektowanie to czas gdy konno mknę po swoich ulubionych leśnych ścieżkach, gdy nie myślę o niczym tylko o tym co mam przed sobą i o tym czego koń może się wystraszyć. A jak skończe, wiem zazwyczaj wszystko 🙂

    Lubię to

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s