Minimalistyczny

i ekologiczny.

P1190059(1)

Moja ulubiona para przymiotników opisujących co drugą rzecz w prawie każdej dziedzinie życia. Słowa-klucze XXI wieku. Okej, wiadomo, co tak naprawdę znaczy ekologiczny i minimalistyczny w potocznym znaczeniu, ale jednak ta popularność zadziwia. Dziś dwa słowa o projektowaniu minimalistycznym i minimalistycznej filozofii życia.

Tworzenie

Sztuki minimalistycznej nie trzeba tłumaczyć. Każdy chociaż raz w życiu widział „Czarny kwadrat na białym tle” Malewicza. Przestawianie jakiejś myśli za pomocą uproszczeń, podstawowych kształtów, czyli po prostu „coś, co fajnie wygląda, ale nie wiadomo o co z tym chodzi” już od lat 60. Prosta, geometryczna forma.

Sama idea prostoty występuje w wielu kulturach, szczególnie jest widoczna w japońskiej sztuce projektowania przestrzeni opartej na idei zen. Jeden z najbardziej znanych japońskich architektów, Tadao Ando w swoich projektach wyraża prostotę łącząc wnętrze budynku z zewnętrzem.

Zatem redukujemy całość do najpotrzebniejszych jej składowych, odwołując się do kamienia węgielnego współczesnej architektury, hasła Miesa van der Rohe „less is more”. Projektanci starają się osiągnąć zamierzony efekt poprzez stosowanie bieli, przestronności, światła i zachowanie jak najmniejszej liczby przedmiotów w pomieszczeniach.

Detal redukuje się do doboru materiałów, a architektura ma przekazywać klarowny przekaz. Wiąże się z tym też „szczerość materiału”, czyli nie korzystamy z czegoś, co na przykład wygląda jak drewno, ale nim nie jest. Co ciekawe, większość minimalistycznych projektów wcale nie jest minimalistycznymi w sensie oszczędnymi, bo wykorzystują kosztowne materiały.

Filozofia życia

Skupia się na ograniczaniu swoich potrzeb do niezbędnego minimum – czy rzeczywiście potrzebuję piątą parę butów? Ostatnio bardzo modny temat, wielu ludzi stara się wprowadzić takie działania w swoje życie. Pozbywamy się niepotrzebnych przedmiotów, relacji, porządkujemy nasze mieszkania. Rezygnujemy z tego, co nie jest konieczne. Minimaliści utrzymują, że to właśnie sposób na szczęście i alternatywa dla konsumpcjonistycznego życia. Bycie minimalistą nie oznacza całkowitej rezygnacji z posiadania czy ascezy – tak, możesz wciąż posiadać komputer i będzie to spoko 🙂

Czym jest dla mnie minimalizm?

Bez żadnych rozdmuchanych filozofii – to proste (nie mylić z prostackie!) życie, bez nadmiernej troski o codzienność, racjonalne wybory i przede wszystkim kierowanie się zdrowym rozsądkiem.

W projektowaniu – wydobywanie esencji z pomysłu i odpuszczanie z komponowaniem niepotrzebnych elementów. I nie, to, że pokój jest cały biały, nie oznacza od razu, że jest minimalistyczny. 😉


Na zdjęciu wnętrze Casa da Música w Porto.

8 uwag do wpisu “Minimalistyczny

  1. Lol, „Czarny kwadrat na białym tle” to manifestacja suprematyzmu, a nie minimalizmu. Kompozycje geometryczne Malewicza to nic innego jak przewaga czystego uczucia, percepcji w sztuce malarskiej, jego dzieła to nie poszukiwanie do ograniczenia w dziele środków plastycznych i należałoby dodać, że absolutnie nie wolno utożsamiać ich z kierunkiem minimalizmu. Autorka chyba nie włożyła wystarczająco wiele wysiłku i nie doczytała, to jest wprowadzanie czytelnika w błąd.

    „Czarny kwadrat na białym tle” zrodził się podczas pracy nad scenografią i kostiumami do futurystycznej opery „Zwycięstwo nad słońcem”, w ideę tego przedstawienia (jeśli autorka notki poczyta trochę o futurystach) klasycznie był wpisany skandal. Opera ta zrywała z z tradycyjnym językiem sztuki plastycznej, muzycznej i literackiej; i w te osobliwe „zerwanie” wpisuje się dzieło Malewicza. Libretto opery było asemantyczne, to przedstawienie emanowało wrogością wobec logiki rozumowej i racjonalności dawnego świata, przedstawiało prymat irracjonalizmu nad racjonalizmem.
    „Kurtyna przedstawia czarny kwadrat, zalążek wszelkich możliwości, który w swoim rozwoju przekształca się w potężną siłę” tak opisywał scenografię Malewicz. Czarny kwadrat to nic innego jak kondensacja sił, które za chwile, poddane siłom entropii, rozprzestrzenią się gwałtownie i stworzą nowy świat, rozpoczną ciąg dynamicznych zmieniających się form-katastrof.

    Ale zdaniem Autorki dzieło Malewicza to po prostu „idea prostoty” i „coś, co fajnie wygląda, ale nie wiadomo o co z tym chodzi” już od lat 60. Pięknie, tylko pomysł na obraz zrodził się w 1913 roku, same dzieło wystawione było 1915. Minimalizm faktycznie rozwijał się od lat 60, ale MALEWICZ TO NIE MINIMALIZM tylko SUPREMATYZM.

    Dodatkowo, minimaliści (Sol LeWitt, Richard Serra) byli przeciwni traktowania płótna jako „sejsmografu” przeżyć twórcy, toteż neutralizując zapis malarski poddawali go regułom matematycznym. Naczelną zasadą miały stać się obiektywizm i logika. Czy w „Kwadracie..” mamy coś takiego? Czy „Kwadrat…” sympatyzuje z racjonalnością, porządkiem? Jeśli się tylko umie używać wyszukiwarki internetowej to prawdopodobieństwo, że nasmaruje się taką notkę jak Autorka nad moim komentarzem jest bardzo małe, wręcz znikome.

    Do reszty tego „tworu” nie mam siły nawet się czepiać, tymczasem polecam „miłośniczce codzienności” zaznajomienie się z podręcznikiem od historii sztuki. Życzę miłego wieczoru :).

    Lubię to

    • Cześć, niezły referat, szkoda, że tyle w nim jadu!

      Dobrze wiem, że Malewicz to suprematyzm, jeśli chodzi o historię sztuki, to nie mam z nią problemu, ale dla przeciętnego zjadacza chleba, który zobaczy ten obraz, pierwszym przymiotnikiem, który przyjdzie mu do głowy będzie właśnie „minimalistyczny”, abstrahując od tego, jaki rzeczywiście reprezentuje on kierunek. W tym właśnie kontekście został on przywołany.

      Z wyszukiwarką też nie mam problemu, dziękuję za troskę! Jestem natomiast zdania, że jeśli tylko umie użyć się empatii, to wie się, że odczucia sztuki są subiektywne i że mogę sobie o niej napisać, co mi się żywnie podoba 🙂

      Lubię to

  2. No właśnie nie możesz szachować sobie pojęciami przypisując je do błędnych przykładów z dziedziny sztuki, to jest błąd. Przejrzyj sobie zawartość popularnych miejsc w sieci, jeśli chcesz wiedzieć co przeciętny Janusz myśli o Malewiczu. Przymiotnik „minimalistyczny” raczej nie pada, plebejusze się zastanawiają raczej, co taki obraz robi w galerii sztuki i mówią na głos, że oni tak samo by zrobili, że taka to sztuka, że ich siedmioletni Staś też tak potrafi. Ale opinia tzw. normików na temat kierunków w sztuce XX w. to temat na odrębny wywód.

    Prosta piłka, jak piszesz o minimalizmie to zaczynaj od takich nazwisk jak Sol LeWitt, Robert Morris, Carl Andre, daj jakieś reprezentatywne dzieło, opisz po części historię kierunku, powołaj się na jakieś podręczniki, publikacje naukowe, żeby uniknąć błędu i mieć jakąś solidną podstawę, a nie używasz zawieszonych w próżni (błędnych w dodatku) skrótów myślowych i myślisz, że każdy się połapie w Twoich „kontekstach”, nieświadomie możesz wprowadzić w błąd niewykształconych w tej kwestii czytelników, którzy potem się zrobią z siebie pośmiewisko, bo na wskutek Twoich „kontekstów” zaczną kojarzyć Malewicza z minimalizmem.

    Piszesz nieprawdę i tłumaczysz swoje postępowanie tym, że „każdy może mieć swoje odczucia odnośnie sztuki”, to jest śmieszne trochę. I tak, moim zdaniem masz duży problem z historią sztuki, skoro nie widzisz w swoim podejściu do tematu nic złego.

    O sztuce nie możesz pisać tego, co Ci się żywnie podoba, nie możesz napisać, że Michał Anioł tworzył pod koniec lat 50 XX w., nie możesz też napisać, że Ludwig Mies van der Rohe nie zbudował Domu pani Farnsworth. A wiesz czemu? Bo wtedy napisałabyś nieprawdę i nikt nie traktowałby Ciebie ani Twojej pisaniny na poważnie. Ukłony.

    Lubię to

  3. W kontekście „może lub nie może napisać”, sądzę że autorka zdecydowanie nie napiszę nieprawdy jeśli wspomni że Pan profesjonalny znawca chyba ma lekko przerośnięte ego i nikt nie traktuje go poważnie.

    Lubię to

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s