Przegraj studia

P1100982

Ten wpis chodzi za mną już od jakiegoś czasu. Niedługo będą matury, a co za nimi idzie wybór studiów. Przed Wami krótki poradnik w pięciu krokach jak najlepiej zmarnować ten czas.

Kierunek

Wybierz taki kierunek, na który idą Twoi znajomi, żebyś nie czuł się samotnie. W końcu to najważniejsze, a na studiach na pewno nie poznasz już nikogo nowego. Dodatkowo koniecznie wybierz coś, co Cię totalnie nie interesuje, żeby studiowanie było prawdziwą przyjemnością a poranki rozpoczynane z uśmiechem. Jeżeli jesteś odważny, to na pewno zadowoli Cię studiowanie w miejscu Twojego zamieszkania.

Chodź na wykłady

Nawet na te, które są bezsensowne i nic nie wnoszą do Twojej wiedzy. Przecież każdy lubi spędzać cały dzień na uczelni, to takie przyjemne. To, że nie jest sprawdzana obecność, nic nie znaczy, przecież zajęcia są obowiązkowe.

Siedź przy kompie

Pod żadnym pozorem nie opuszczaj domu/akademika. Na zewnątrz są ludzie i miejsca, których możesz nigdy nie odwiedzić. Przecież nie można opuścić żadnych zajęć, nawet jeśli w regulaminie studiów jest możliwość nieusprawiedliwionych nieobecności. Chyba nie muszę dodawać, żeby stronić od programów stypendialnych typu Erasmus?

Plan minimum

Ograniczaj się tylko do tego, co było mówione na zajęciach, nie czytaj żadnych książek czy artykułów. Czytelnia i biblioteka to prawdziwe tortury. Nie szukaj niczego więcej ponad to, czego wymagają prowadzący. Nie próbuj nawet pomyśleć nad zajrzeniem do literatury przedmiotu, przestudiowanie tego przyniesie Ci samych trudności.

Tylko studia

Nie rób nic poza chodzeniem za zajęcia, a po nich skrupulatnie przepisuj notatki. Nie rozwijaj swoich pasji. Unikaj jak ognia wszelkich kół czy organizacji studenckich. Frajerzy tylko marnują czas, który można poświęcić na wkuwanie do wejściówki. Uciekaj od wszelkich warsztatów i targów – w jaki niby sposób mają Ci pomóc w znalezieniu pracy?


Oczywiście nie jestem zwolenniczką obijania się i olewania zajęć, a potem niespania i problemów z zaliczeniem. Wiadomo, że studia to nie wszystko i warto z nich wycisnąć jak najwięcej, ale warto się zastanowić, czy dyplom to już przepustka do superkariery? Niekoniecznie. Kluczem jest pomysł na siebie. Według danych GUS z 2013 roku na 78 000 absolwentów szkół wyższych aż 27% nie podejmuje pracy w zawodzie, ponieważ ich wykształcenie kierunkowe nie odpowiada ich zainteresowaniom lub znaleźli oni lepszą pracę pod względem aspiracji i swoich oczekiwań.

Zdjęcie – ja.

2 uwagi do wpisu “Przegraj studia

  1. Dodałabym jeszcze: wybierz kierunek, który Cię interesuje a w którym wiadomo, że nie znajdziesz pracy lub nie zarobisz kokosów i udawaj zdziwionego po 5 latach nauki.

    Niektórzy godzą się wtedy pracować dla idei i bardzo to lubią (niektórym pasjonatom nawet udaje się wybić, na szczęście!), inni narzekają do końca życia lub muszą się przebranżowić, a czasami wystarczy choć trochę dowiedzieć się wcześniej, sprawdzić rynek i odrobinę zmienić swój profil, który również może być ciekawy.

    powodzenia z blogowaniem! 🙂 na razie jest ciekawie, trzymaj tak dalej!

    Lubię to

    • Oj tak, masz całkowitą rację, zapomniałam o tym wspomnieć. Super, że o tym napisałaś 🙂 Zawsze trochę smuci mnie, że nie każdy jest w stanie utrzymać się ze swojej pasji, no ale niestety, takie są realia dorosłości.
      Dziękuję i pozdrawiam! 🙂

      Lubię to

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s