Zrób z siebie lidera

p1040209

„Urodzeni” liderzy są dla mnie nieautentyczni. Mało kto rodzi się ze zdolnościami przywódczymi, podobnie z umiejętnościami porywającego mówienia publicznego. Mogłabym na palcach jednej ręki policzyć ludzi z mojego otoczenia, którzy nie wkładając żadnego wysiłku w zmianę siebie, potrafią zaangażować zespół czy pokierować ich w jakimś kierunku. Każdy może się tego nauczyć.

Słabe początki

Zawsze byłam wstydliwa. Najgorsze, co mogło mi się przydarzyć w podstawówce, to recytacja wiersza na lekcji. Podobnie z późniejszymi prezentacjami, niezależnie na jaki temat, zawsze zjadał mnie stres. Podczas ustnej prezentacji maturalnej, mimo tego, że temat bardzo mnie ciekawił i bardzo długo się do niej przygotowywałam i szukałam różnych informacji – „Symbolizm w literaturze romantycznej i modernistycznej”, przez swoje zestresowanie powiedziałam około 1/3 tego, co zaplanowałam. Słabo.

Podczas przygotowywania się do prezentacji, która miała zadecydować, czy dostanę projekt do poprowadzenia w organizacji studenckiej, wiedziałam, że stres podczas wystąpienia to moja bardzo słaba strona. Bardzo ciężko mi go pokonać i wykorzystać na moją korzyść. Wiedziałam jednak, że prędzej czy później, będę musiała nauczyć się radzić sobie z mówieniem do ludzi – mam na myśli tutaj zbliżającą się powoli, lecz nieuchronnie, obronę projektu inżynierskiego i projektu magisterskiego.

Ujarzmij stres

Przygotowałam się więc najlepiej, jak umiałam. Udało mi się być też na szkoleniu z prezentacji, które bardzo wielu rzeczy mnie nauczyło i to głównie za jego zasługą udało mi się wyjść na środek. Wskazówki, które zapamiętam na zawsze to: przygotowanie sobie słów-kluczy, które naprowadzą na główny wątek; stworzenie  zarysu prezentacji, lecz nie uczenie się jej na pamięć; opracowanie materiału wizualnego w taki sposób, który ma pomóc, a nie przeszkodzić – wypunktowane, podkreślone najważniejsze rzeczy, bez ciągłego tekstu i przede wszystkim – kontakt z widownią, umiarkowane poruszanie się podczas wystąpienia i podkreślanie słów za pomocą gestów.

Mimo świetnego przygotowania nie opuścił mnie stres, a mówić zaczynałam ze ściśniętym gardłem i drżącymi rękoma. Potem jednak pomogła adrenalina. Uczucie, że wszyscy mnie słuchają, że brzmię przekonująco oraz oklaski na koniec to rzeczy, które zapamiętam na zawsze, jako mój pierwszy sukces.

Ja jako lider

Wystąpienie to przekonało mnie, że nadaję się na kogoś, kto może poprowadzić grupę, tylko muszę to w sobie odkryć. Pamiętna prezentacja była początkiem mojej pracy nad projektem jako główny organizator. Wiązało się to z pracą nad sobą w kontaktach między ludźmi, byciem przekonującym, a przede wszystkim prowadzeniem zespołu w taki sposób, by motywować ich do pracy i im przewodzić, a jednocześnie być blisko.

Zawsze byłam zdania, że to ostatecznie wyzwania, które są stawiane przed nami nas zmieniają i dostosowujemy się do zastanej sytuacji. Wobec tego, że zostałam wybrana na głównego koordynatora projektu, musiałam zaadaptować się do tych warunków.

Rodzaje liderowania

Rozróżnia się kilka sposobów przywództwa, myślę, że najbliżej mi do demokraty, który podejmuje decyzje na podstawie opinii całego zespołu, a także zwolennika delegowania zadań. Chociaż wciąż jest we mnie „jeśli chcesz, żeby coś było zrobione dobrze, zrób to sama”, staram się z tego wyleczyć. Uważam, że dobry przywódca zna kompetencje swojego zespołu i tak rozdziela zadania, żeby były one wykonywane przez osoby, które mają największe kompetencje w danej dziedzinie. Na początku delegacja zadań nie jest łatwa (zwłaszcza mając wciąż za plecami to egoistyczne ja-zrobię-to-najlepiej), ale przynosi najlepsze efekty. Nie można się też obawiać pytania o pomoc i poradę, chociaż czasem naprawdę wydaje nam się, że wszystko wiemy najlepiej, to na pewno są w naszym otoczeniu osoby, które są bardziej doświadczone.

Rolą przywódcy nie jest bezpośrednie wykonywanie zadań, ale czuwanie, aby wszystko sprawnie zostało wykonywane oraz zadbanie o dobry przepływ informacji wewnątrz zespołu. Czasem to właśnie komunikacja stanowi największy problem i rolą przywódcy jest rozwiązanie tego problemu. Wydawało mi się czasem, że jako lider nic nie robię, egzekwując tylko wykonanie zadań i koordynowanie ich, ale nauczyłam się, że na tym właśnie polega rola wodza, to jest jego głównym zadaniem.

Motywacja

Wielką rolą prowadzenia zespołu jest jego nieustanna motywacja, co też jest zadaniem przywódcy. Nie jest to łatwe, bo każdy z nas może motywować co innego. Mimo, że wymaga to czasu, poznania ludzi, warto, by znaleźć ten bezpośredni sposób wpływania na zespół – nie mówię tu o manipulacji, ale umiejętności popchnięcia zadania do przodu.

No to hop

Wczoraj wraz z zespołem zakończyliśmy projekt, nad którym pracowaliśmy wspólnie od października. Przywództwo to umiejętność, której każdy może się nauczyć, biorąc pod uwagę swoje sukcesy i porażki, nie zaś wrodzona predyspozycja (chociaż czasem tak się zdarza), z którą nie możemy nic zrobić. Nawet, jeśli wstydzimy się mówić przed publicznością, mamy trudności z przebiciem się w grupie, wciąż możemy być dobrymi przywódcami – a reszta przyjdzie z czasem i po pracy nad sobą 🙂

Zdjęcie moje.

2 uwagi do wpisu “Zrób z siebie lidera

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s