Utrwalanie wspomnień

Od małego uwielbiam robić zdjęcia, zaraził mnie tym Tata. Zawsze ciekawiło mnie, jak widziałam, że Tata zmienia ustawienia w aparacie fotograficznym, bawi się czasem naświetlania i wielkością przysłony. Z zainteresowaniem przyglądałam się, jak przycinał zdjęcia na komputerze i poprawiał kontrast.

Z fotografią łączy się jedna z najbardziej żenujących historii mojego życia. Wybrałam się kiedyś z Tatą nad morze robić zdjęcia. Trzymając w ręku aparat na kliszę podążyłam po zamarzniętym brzegu. W pewnym momencie postanowiłam wypróbować czy nawis z lodu nad wodą da radę mnie utrzymać. Nie dał.

Nawis oczywiście się zawalił, zmoczyłam się lodowatą wodą i zepsułam aparat.

Do dzisiaj pamiętam radość po tym, jak kupiłam sobie pierwszy własny sprzęt. Pomimo, że była to zwyczajna małpka wielkości dłoni, nareszcie mogłam wszędzie chodzić z moim aparatem. Szybko się w nim zakochałam, a jeszcze bardziej w tym, że mogłam tak zapisywać codzienność. Tata zawsze powtarzał, że nie liczy się to, jak drogi jest sprzęt, ale to, jak umiemy z niego dobrze korzystać.

W fotografii najbardziej kocham słońce. Bez światła nie ma kolorów. Uwielbiam obserwować, jak rzuca cienie, jak przebija się przez liście, tak, że widać żyłki i rozświetla włosy. Uwielbiam robić zdjęcia zwyczajnym rzeczom. Najlepsze jest to, że rzeczy, które widzimy w jakiejś chwili i w jakiejś postaci, w następnej są już zupełnie inne, a ja lubię zmienność.

Czasem wystarczy przypadek. Niechcący naciskając przycisk można uchwycić coś niesamowitego. Najlepszy aparat to taki, który zawsze ma się przy sobie, dlatego bardzo cieszy mnie to, że telefony, które miały służyć do dzwonienia, coraz lepiej sprawują się w roli prostego aparatu.

Zdjęcia oddają nastrój chwili i emocje. Często obrabiając zdjęcia ocieplam je, bo kojarzą mi się z dobrymi chwilami.

Można starać się trzymać zasad kompozycji, podziału na trzy i skupienia uwagi na charakterystycznych punktach obrazu i w nich umieścić to, na co najbardziej chcemy zwrócić uwagę, jednak wydaje mi się, że żeby zrobić dobrą fotografię niekoniecznie trzeba trzymać się sztywnych zasad. Najważniejsze jest czułe oko i wychwycenie drobnego szczegółu i złapanie niepowtarzalnego nastroju.

W fotografii najcenniejsze jest to, że chwyta chwile, zamraża czas. Błysk w oku, mgnienie słońca, ruch trawy. Wszystkie małe rzeczy, których za chwilę już nie ma, można mieć dla siebie na dłużej.

Jedna uwaga do wpisu “Utrwalanie wspomnień

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s