Kobiety mojego życia

kaboompics.com_Old postcards2

Kiedy byłam mała, często zastanawiałam się, kim chcę być jak będę duża. Najczęściej myślałam się nad byciem projektantką wnętrz, architektem lub projektantką ubrań. Wyniki tych rozmyślań i dziecięce rysunki rzutów mieszkań czy zestawów ubraniowych gdzieś leżą w szafach 🙂

Teraz wciąż jeszcze nie odpowiedziałam sobie na to pytanie i mam parę pomysłów na przyszłość. Snując rozważania o ścieżce kariery zawodowej doszłam do wniosku, że chciałabym przede wszystkim być sobą i najcudowniej byłoby robić to, co sprawia mi najwięcej radości na co dzień. Tak jak w tym cytacie:

Nie zawsze jednak mamy taką możliwość, aby zawodowo spełniać nasze marzenia i poprzez pracę realizować nasze pasje. Największym jednak zadaniem naszego życia, jest odkrycie istoty kobiecości i rozwój siebie, jako kobiety.

Jest kilka osób w moim życiu, które inspirują mnie do podjęcia tego zadania. Od każdej z tych wyjątkowych kobiet chcę się czegoś nauczyć. Te z pozoru zwyczajne bohaterki codzienności są dla mnie wzorem.

Jedyna Prababcia, którą pamiętam, jak na krótki nasz wspólny czas zostawiła mi bardzo mądre przesłanie. Prababcia Zofia przez długi czas sama prowadziła duże gospodarstwo, sama wykonując w nim wszystkie prace. Poruszyło mnie to, ponieważ już od małego wiedziałam, że imię Zofia pochodzi z języka greckiego i oznacza mądrość. To nie mógł być przypadek, dlatego Prababcię zapamiętam jako tą, która życiową mądrość oznalazła w sumiennej, ciężkiej i skromnej pracy.

Mama mojej Mamy imponuje mi tym, że całe moje dzieciństwo kojarzę z jej elegancją i dbałością o wygląd. Nawet, kiedy byliśmy na działce przez całe wakacje, łapiąc żaby i zbierając grzyby, Babcia miała nieskazitelnie pomalowane paznokcie. Dzięki niej można dojść do wniosku, że w domu też trzeba wyglądać schludnie, nawet jeśli się cały dzień sprząta lub gotuje. Żona powinna być prawdziwą ozdobą domu i dbać także o swoje zewnętrzne piękno.

Z kolei Mamę Taty podziwiam za oczytanie i praktyczność. Babcia uwielbia czytać i wręcz pochłania książki. Do życia podchodzi praktycznie, też w kwestii gotowania. Nie ma lepszego chleba od tego, który piecze, a jedzenie, które przygotowuje jest szybkie i smaczne. Siostra Babci, mieszkająca tuż obok mnie jest natomiast kobietą aktywną i zdecydowaną. Pomimo podeszłego wieku, nie siedzi sama w domu, chodzi na różne zajęcia (między innymi komputerowe) i gimnastykę. Tak chciałabym spędzać moją jesień życia.

Mama jest dla mnie synonimem miłości, pełnej poświęcenia i radości z macierzyństwa. Na bycie mamą składa się cały bagaż zadań i odpowiedzialności i widzę, z jakim oddaniem się ich podejmuje. Mama to moja najwierniejsza towarzyszka rozmów w kuchni, nauczycielka prostoty, cierpliwości i łagodności, a przede wszystkim pierwsza przyjaciółka, która inspiruje do bycia… matką.

Kiedyś Tata powiedział mi, że w życiu najważniejsze jest to, żeby być dobrym i mądrym człowiekiem. Bardzo zapamiętałam te słowa i staram się taka właśnie być. Mądrość to nie tylko to, co poznamy poprzez naukę i doświadczenie lub podejmowanie decyzji, które przyniosą pozytywny rezultat. Dla mnie równie cenna, jak nie cenniejsza jest mądrość życiowa, której źródłem jest dobroć. Mądrość ta dąży do nie tylko dobra własnego, ale przede wszystkim kieruje się troską o drugiego człowieka. To wrażliwość, umiejętność pocieszenia i wysłuchania. Takie właśnie są Kobiety mojego życia i taką ja chciałabym być.

Zdjęciem wspomógł kaboompics.

Jedna uwaga do wpisu “Kobiety mojego życia

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s