Pielęgnowanie dziecka

P1150754-002

Dziś dzień dziecka. Czujecie się jeszcze dziećmi?

Wydaje mi się, że większość najmilszych wspomnień mamy z dzieciństwa. Wtedy najsilniej byliśmy związani z rodzicami, świat był jeszcze tajemnicą, czekającą na nas – małych odkrywców, wszystko wydawało się dobre i życie było spokojne. Życie nie było skomplikowane. Przedszkole, później szkoła, rodzice, zabawy, plac zabaw, kredki, guma do żucia i Big Milk za złotówkę.

Dobrze jest wracać do dziecięcych wspomnień. Są często pełne słońca, uśmiechu i beztroski. Pamiętam gry w gumę na placu zabaw, chowanie się po krzakach i picie słodkiego soku z białych kwiatów pokrzyw. Ciekawa jestem, czy tylko moja paczka tak robiła…

Cały czas jest w nas jedno dziecko,

które nazywa się wrażliwość. Karmi się poczuciem piękna, niewinnością, ufnością do drugiego człowieka. To dziecko, które cieszy się z małych rzeczy, umie pomagać i się dzielić. To dziecko jest czasem spontaniczne, decyduje się w ostatniej chwili na coś mniej lub bardziej szalonego. Lubi wbiegać do jeziora rozpryskując wodę na wszystkie strony, leżeć w trawie i zrywać stokrotki i patrzeć w chmury i szukać w nich kształtów zwierząt.

Drugie dziecko, które mamy w sobie,

to nieodpowiedzialność. To ta „czarna owca” w rodzinie. To dziecko, które nie bierze za siebie i za innych odpowiedzialności. Nie chce się angażować. Nie umie się sobą zająć, ogarnąć swoich spraw, umówić się do lekarza, załatwić dokumentów. To dziecko nie myśli o swojej przyszłości, nie planuje jej i żyje z dnia na dzień, bez konsekwencji. Mieszka wciąż z rodzicami, mimo że skończyło studia i juz pracuje.

Nie da się żyć przeszłością, ani całkowicie myśleć o przyszłości snując plany, które mogą nawet nie mieć szans na zrealizowanie. Nie można popadać ze skrajności w skrajność. Które jednak dziecko bardziej warto w sobie pielęgnować?

4 uwagi do wpisu “Pielęgnowanie dziecka

  1. Pisałam niedawno również podobny wpis u siebie na blogu. 🙂 Każdy z nas powinien mieć w sobie coś z dziecka, bo to same piękne cechy. Cieszę się, że jestem odpowiedzialna za swoje czyny, słowa i nie mogłabym znów być taka beztroska i pozbawiona obowiązków jak dziecko, jednak czasem każdemu potrzebne jest małe oderwanie i szaleństwo. 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

    Polubione przez 1 osoba

  2. Pisałam niedawno również podobny wpis u siebie na blogu. 🙂 Każdy z nas powinien mieć w sobie coś z dziecka, bo to same piękne cechy. Cieszę się, że jestem odpowiedzialna za swoje czyny, słowa i nie mogłabym znów być taka beztroska i pozbawiona obowiązków jak dziecko, jednak czasem każdemu potrzebne jest małe oderwanie i szaleństwo. 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

    Lubię to

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s