Lubię siebie

obrazkiposst2

Dzisiejszy wpis jest składa się z dwóch części. Hasło na czerwiec, zgodnie z kalendarzem nad biurkiem to „Piękno kobiety wzrasta wraz z mijającymi latami”. Czy czuję się piękna? Nie zawsze. Ale wiem, że każdy ma to coś wyjątkowego w sobie.

Czasem stajemy przed lustrem i wszystko jest brzydkie. Figura nie ta, to i tamto nieładne, tu źle, tam niedobrze. Muszą być co najmniej 3 rzeczy, które są w nas piękne! Jak można żyć w zgodzie z innymi, jeśli nie jest się w zgodzie ze sobą. I tak samo – jak można kochać innych, nie kochając siebie.

Staram się coraz bardziej polubić siebie. Wpis ten jest nieprzypadkowo opublikowany dzisiaj. Mam dziś urodziny i mimo upływającego czasu bardzo lubię ten dzień 🙂 Będąc coraz starszą (ale to poważnie brzmi!) staję się coraz bardziej pewna siebie i coraz bardziej odkrywam swój potencjał. Mimo wszystko, nie było tak łatwo znaleźć tych kilka cech. W końcu często jesteśmy wiecznie niezadowoleni z siebie. Dzisiaj prawię sobie sama komplementy, ciekawe, jak to wyjdzie. No to zaczynajmy!

Część pierwsza, czyli co lubię w swoim wyglądzie:

1. Lubię moje gęste ciemnoblond włosy do łopatek, które czasem w słońcu mają rude pobłyski. Babcia zawsze mówiła, że nawet nosząc proste, niczym niewyróżniające się ubrania i dbając o włosy, można wyglądać atrakcyjnie. Fakt – mogłabym bardziej o nie dbać i częściej olejować, ale i tak jest nieźle, bo kiedyś wcale tego nie robiłam 😉 Lubię zaplatać je w warkocz i widzieć, że jest ich całkiem sporo. Lubię ich miękkość i zapach.

2. Lubię moje oczy. Nie jestem i nigdy nie byłam pewna, jaki mają kolor i nie wiedziałam, co wpisać we wniosku o wydanie dowodu osobistego. Wydaje mi się, że to zależy od światła i mojego samopoczucia. Kiedy jestem smutna, robią się zielone, kiedy jestem szczęśliwa, niebieskie. Zazwyczaj jednak są szarawe.

3. Lubię moje dłonie, które są zgrabne i przez to elegancko wyglądają na nich pierścionki. Lubię małego, ukrytego pieprzyka na palcu wskazującym prawej ręki. Mam też ładne paznokcie, nawet, gdy nie dbam o nie specjalnie. Kiedy je pomaluję, przyciągają wzrok.

4. Lubię moje nogi, które są zgrabne i dobrze się prezentują, kiedy założę spódnicę, krótkie spodenki czy sukienkę. Często słyszę komplementy lub słowa, że nie powinnam nosić spodni, tylko same sukienki.

5. Lubię moją talię, którą ładnie widać w dopasowanych bluzkach i spódnicach.


P1140953

Część druga, czyli co lubię w moim charakterze:

1. Lubię moją skromność i to, że potrafię ciężko pracować, jeśli mi zależy.

2. Lubię to, że jestem empatyczna, umiem słuchać innych i wczuwać się. Lubię sprawiać innym radość i umilać im czas. Obojętnie co to jest – dobre słowo, komplement, uśmiech czy zwyczajny sms z wiadomością „miłego dnia”. Lubię być sympatyczna. Lubię dawać się lubić.

3. Lubię moją radość, podekscytowanie na wieść o różnych sprawach i pomysłach. Lubię w sobie szczyptę spontaniczności, która kieruje mnie tam, gdzie nie planowałam i lubię taką dziecięcą prostotę i pragnienie odkrywania świata.

4. Lubię moją dobroć, i to, że staram się pomagać innym, kiedy tylko potrafię lub mogę. Lubię ulżyć niektórym i oferować pomocną dłoń. Lubię to, że umiem współczuć.

5. I wreszcie – lubię moją kreatywność i wymyślanie nowych rozwiązań. Cieszą mnie moje zdolności i umiejętności plastyczne jak i wrodzony zmysł estetyczny. Jestem pewna, że w pełni nie wykorzystuję moich talentów, ale wpadłam dziś na pomysł, jak podreperować tę usterkę. Umiejętność poszukiwania piękna w codzienności i wychwycenia go z otoczenia sprawia mi radość. Lubię moje uważne oko, dobrze współpracujące z pamięcią i łatwość dostrzegania szczegółów.

A Wy co najbardziej lubicie w sobie? 🙂

9 uwag do wpisu “Lubię siebie

  1. A ja lubię jak razem wychodzimy
    I jak pamiętasz o moich sprawach, i o nie pytasz, nawet gdy ja już dawno o nich zapomniałam
    I jak razem ćwiczymy (i podziwiam że tyle wytrzymujesz na orbiterku)
    I też lubię twoje dłonie, nawet jak zimą narzekasz że są czerwone i masz raka
    I lubię jak mnie nie oceniasz i jak szanujesz ludzi, którzy Cię otaczają
    i jeszcze mnóstwo innego miodku lubię 🙂

    Wszystkiego najlepszego staruszko:*

    Lubię to

  2. Kurcze…chyba większość wymieniłabym bardzo podobnie! 🙂
    Też lubię swoje włosy i smucę się, kiedy widzę, jak mi wypadają. Muszę chyba o nie bardziej zadbać-wstyd mówić, ale do tej pory traktowałam je jedynie szamponem i czasami odżywką…znajdę może gdzieś u Ciebie jakieś porady co do pielęgnacji włosów i olejowania? 🙂
    Paznokcie też bardzo lubię. Mają naturalnie ładny kształt, nigdy nie zdecydowałabym się na żadne hybrydy czy inne dziwactwa 🙂
    Opis Twoich oczu brzmi niesamowicie tajemniczo…wiesz, tak sobie myślę, że to świadczy o Twojej unikatowości, po prostu. Jesteś wyjątkowa, a Twoje oczy to taki znak dla każdego, że ma do czynienia z osobą niepospolitą 🙂
    Z charakteru…pasuje wszystko, poza ostatnim, bo talentem plastycznym nie mogę się pochwalić. Ale…zmysł estetyczny chyba posiadam, no i zdaje mi się, że fotografuję niczego sobie! 🙂
    Bardzo potrzebny post stworzyłaś, wiesz? 🙂 Dziękuję!

    Lubię to

    • Przybij piątkę, Natalia! 🙂 Niestety ja jestem dopiero raczkująca, jeśli chodzi o włosy, ale bardzo polecam bloga Anwen – http://www.anwen.pl która jest blogową wyrocznią włosów 🙂 Ja póki co próbowałam tylko olejku dziecięcego i rycynowego, a każda skóra reaguje inaczej 😉
      Cieszę się, że tak myślisz, trochę miałam wątpliwości, czy to nie jest chwalenie się, ale chciałam zachęcić czytelników do poszukania w sobie tych rzeczy, które najbardziej lubią! Myślę, że to może być pozytywnie nastrajające 🙂

      Lubię to

  3. A z okazji urodzin, czego mogłabym Ci życzyć, hmm…Na pewno, byś nigdy nie traciła tego entuzjazmu, ciekawości świata, no i żadnej z tych cech wymienionych-pielęgnuj je wszystkie i rozwijaj! Niekończących się pokładów energii i motywacji do działania, odwagi, gdy życie stawia przed Tobą przeszkody i cierpliwości, kiedy czasem coś nie jest tak, jak sobie to zaplanowałaś. Mnóstwa uśmiechu i radości każdego dnia i wszystkiego co najlepsze!

    Lubię to

  4. Ja w swoim wyglądzie lubię tylko cycki 😀 Naprawdę! Włosy mam nijakie, cienkie i wiecznie przyklapnięte, nosek trochę krzywy, mam żużel w kolanie i rozstępy na biodrach. Tylko z cycków jestem dumna 😀

    Lubię to

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s