Porównuj się

P1180084

Każdy chyba co najmniej raz w życiu miał to uczucie, że komuś czegoś tak zwyczajnie zazdrościł. No dobra – czasem miewamy takie ukłucia nawet kilka razy dziennie. Bez znaczenia, co by to mogło być. Pamiętam, że w przedszkolu szczytem szpanu były buty, które podczas chodzenia świeciły na różne kolory, w podstawówce nowy komiks Kaczor Donald i zabawka do niego dołączona, w gimnazjum markowe Conversy i odtwarzacz mp3. To było coś. Czego Ty zazdrościłeś w swojej przeszłości, a czego zazdrościsz teraz, zakładając, że to uczucie w jakiś sposób w Tobie się zmieniło?

Zacznę od cytatu, bo to od niego się wszystko zaczęło. Na pewno go znacie:

„Comparison is a thief of joy.” Theodore Roosevelt

Niezależnie, jakie żywcie uczucia względem Roosevelta, nie sposób nie zgodzić się z tym panem. Uwielbiam ten cytat, bo jest bardzo prawdziwy. Sprawa ma się tak: ogólnie jesteś zadowolony ze swojego życia i na co dzień nie masz kompleksów, że coś Ci nie wyszło lub idzie nie po Twojej myśli, ale czasami wbija się w Ciebie szpilka zazdrości – kurczę, a on ma to i tamto, szkoda, że ja nie. Jesteśmy otoczeni (czy raczej: sami się otaczamy) możliwościami do porównań. Brylują w tym media społecznościowe, których funkcja „łączenia” ludzi zeszła na dalszy plan tak, by umożliwić nam wszechobecne porównywanie się.

Szczerze, teraz zadaj sobie pytanie:

Co robisz ze swoją zazdrością?

Bo porównywanie się może być pozytywne i negatywne. Pozytywne wyzwala radość, potrafi się cieszyć z tego, że komuś coś po prostu w życiu wyszło. Jest dobrym uczuciem. Cieszę się, bo moja przyjaciółka jedzie do Anglii zajmować się dziećmi i będzie miała możliwość podszkolić język. Ja w tym czasie będę dalej studiować, generalnie nie robić nic wystrzałowego. Super, że jej się tak udało. Cieszy mnie, jak komuś bliskiemu spełniają się marzenia.

Porównanie pozytywne to też inspiracja. Jeśli ktoś mnie inspiruje, to nie zazdroszczę mu tego, jaki on jest, tylko podziwiam go, znajduję w nim cechy godne naśladowania. Takie porównanie jest dalekie od zazdrości, chociaż często mówimy, że komuś tak „dobrze zazdrościmy”.

A jaka jest negatywna zazdrość? To ta najpowszechniejsza. Jest nam po prostu przykro i jesteśmy rozczarowani, ale nie do końca dlatego, że komuś dobrze się dzieje, ale bardziej z tego powodu, że nam nie dzieje się tak dobrze, jak komuś. Czujecie różnicę?

Zatem:

Czy warto się porównywać do innych?

P1180081

Do innych – nie. (Nikt nie spodziewał się takiej odpowiedzi!) Każdy z nas jest zupełnie, zupełnie inny, fizycznie i duchowo. Chociaż możemy znaleźć między sobą podobne cechy, to nigdy nie będziemy mieli takiego samego zestawu „narzędzi” w postaci umiejętności, talentów i doświadczeń, jak on.

Smutne jest to, że człowiek jest taką zawistną istotą, która często czuje wyrzuty sumienia, że nie jest taka, jak ktoś. Bo on ma dobrze płatną pracę, bo ona jest szczupła, a nie musi ćwiczyć i liczyć kalorii, bo oni spędzili wakacje na południu Europy, bo oni się zaręczyli, a im urodziło się dziecko. Ona jest na Erasmusie, bo jej się tak udało i ma szczęście, a ja tutaj spędzam wieczory oglądając seriale.

A co jeśli…

Wyobraź sobie, że jednak warto robić porównania. Ich wielką zaletą jest motywowanie nas do działania i to, że dzięki temu z łatwością dostrzeżemy plusy i minusy każdej decyzji.

Jedyną osobą, z którą warto się porównywać, jesteś Ty sam.

No bo w końcu… Jesteś sobą. Świetnie siebie znasz! Porównaj się z sobą z teraźniejszości i przeszłości. Znając siebie popatrz w przyszłość. Czy byłam zadowolona, gdy ćwiczyłam regularnie w ferie przed maturą? Czy udało mi się przezwyciężyć nieśmiałość? Czy zaczęłam powoli spełniać moje marzenia?

A jak będzie w przyszłości? Czy tu, gdzie teraz jestem, stoję na dobrej drodze w przyszłość? Dokonuję porównania. Coś kontra coś. Jeśli jestem systematyczna w nauce, to jaki przyniesie to dobry owoc we wrześniu?

Co daje porównywanie z sobą z przyszłości?

Może się wydawać, że to gdybanie i bezsensowne rozmyślania. A co jeśli spojrzenie w przyszłość pozwoli nam poprawić kierunek? Jeśli chcę coś osiągnąć w przyszłości, to czy mogę odpowiedzieć sobie z pełną szczerością, że przygotowuję się do tego i pracuję z całych sił, żeby spełnić moje marzenia?

Pisałam ostatnio o uczuciach, o tym, że można z nich zrobić coś dobrego – nawet z tych negatywnych. Z porównań i zazdrości może być tak samo. Czy to nie jest świetne, że wszystko możemy w naszym życiu ukierunkować?

P1180083


Przez to, że patrzymy na innych, nie jesteśmy w stanie w pełni docenić tego, co mamy. Nie wykorzystujemy porównania w pozytywny sposób. Spójrzmy najpierw na siebie, dołóżmy do tego garść dobrej inspiracji – czy świat nie będzie wtedy piękniejszy?

7 uwag do wpisu “Porównuj się

  1. Solidny tekst. Świetny, naprawdę. Zawiera chyba wszystko w temacie, a to dość trudna kwestia. Zazdrość to chyba jedna z najgorszych do pokonania emocji, wciąż się tego uczę, choć pamiętam, że dawniej o wiele bardziej mnie to pożerało. Teraz już tylko sporadycznie, a wynika to chyba z szukania szczęścia we własnym życiu i skupienie się tylko i wyłącznie na nim, na jak najlepszym jego przeżywaniu.

    Lubię to

    • Cieszę się, że tak myślisz. Kiełkował mi w głowie już jakiś czas.
      Ja też zmagam się z zazdrością, chociaż staram się wyciągnąć z tego dobro, czyli cieszyć się, że innym jest dobrze. Zgadzam się w stu procentach – jeśli szukamy szczęścia w naszym życiu, a zawsze można coś dobrego znaleźć, to wtedy nie myślimy o innych! Dziękuję Ci za ten komentarz 🙂

      Lubię to

  2. Świetny wpis! Bardzo dojrzale podeszłaś do tego tematu, bo powiem Ci, że zazdrość w dzisiejszych czasach stoi na równi z chytrością… Niestety, tak już wszystko poszło do przodu, że to co kiedyś liczyło się najbardziej i było cenne, jakoś zbladło, zgasło i nie liczy się tak jak kiedyś…
    Zazdrość… Kiedyś na pewno to było, ale nie aż tak jak dziś. Ale ładnie podzieliłaś na dwa rodzaje. 🙂
    Poza tym, nie wolno porównywać się do kogoś, bo jak pozwolę sobie zacytować pewien cytat z Internetu: „Nie porównuj się do kogoś, nie przeszedłeś ani kroku w jego butach.” 😉

    Lubię to

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s