Ty też jesteś marką

P1190236

Cieszę się, że tyle naokoło się dzieje, a ja mam czas i możliwości, żeby z tego korzystać. Wszystko, co jest ciekawe, zapisuję w niebieskim notatniku, wierząc, że jeszcze do tego wrócę. W zeszłym tygodniu było spotkanie z Eweliną Kustrą, a przedwczoraj z Olką Kaźmierczak. Nie zawiodłam się, więc śpieszę, żeby zdać Wam relację, bo jestem przekonana, że Was to zainspiruje. 

Na początku krótkie info: Olka Kaźmierczak jest twórczynią pierwszego w Polsce bloga o PR w modzie i platformy dla specjalistów Fashion PR Talks. Nie jestem wielką pasjonatką mody, ale pomyślałam, że temat i tak jest bardzo ciekawy. Liczyłam na rozszerzenie horyzontów i złapanie paru pomysłów na organizację tegorocznych Inżynierskich Targów Pracy na Politechnice Gdańskiej. Tematem spotkania był start w branży kreatywnej i jak promować małą firmę, całość w ramach cyklu Gdynia Kreatywna. Jeśli nie czytaliście, to tutaj znajdują się wrażenia z poprzedniego spotkania, na jakim byłam.

PR to nie wszystko

Olka już od samego początku zwróciła uwagę na to, że promocja to nie wszystko i że nie ma nic za darmo. Pokazywała jeden ze znanych i popularnych magazynów, zaznaczając w nim, co jest reklamą. Uwierzcie, było tego całe mnóstwo. Nie tylko całe strony, ale i specjalnie użyte produkty, czy sponsorowane teksty. Wniosek nasuwa się sam – czy czytamy faktycznie magazyn, czy to są same reklamy i garstka tekstu? PRowiec może obiecać jakiejś marce, że umieści reklamę w magazynie, ale czy ona w ogóle się przebije wśród całego stada innych? Olka mówiła, że gdyby wyciąć wszystkie bransoletki bez opisu, to wyglądałyby bardzo, bardzo podobnie i nie sposób byłoby powiedzieć, która jest jakiej marki.

Zacznij od produktu

Nie ma co robić PRu, jeśli nie ma dopracowanego produktu. Warto na początku się zastanowić, czy Twój produkt jest wart tego całego zamieszania. Przed braniem się do układania planu promocji, zastanówmy się, czy produkt jest dopasowany do rynku, czy ma szanse zaistnieć? A może jest już powszechnie dostępny? Olka podkreślała, jak ważne jest spisanie sobie strategii w formie pisemnej. Ponad 80% marek tego nie ma i to powoduje sporo problemów i nieporozumień. Nie mają też strategii planowania postów i tworzenia harmonogramów. Zaniedbania w tak podstawowych kwestiach są niedopuszczalne!

BRandbook

Brandbook to swego rodzaju przewodnik po marce, który jest jej precyzyjnym określeniem. Pozwala sprecyzować, jaka jest jej wizja i wartości, którymi się kieruje. Poza tym definiuje język, jakim będzie komunikować się marka i jaki jest charakter tego przekazu. Dzięki temu można stworzyć dobrą, dopasowaną do marki strategię PR-ową i harmonogram działania.

Prowadząca podkreślała, jak ważna jest szczerość marki, która nie zmienia się pod wpływem nacisku lub oferowanych dużych kwot za promocję. Jeśli coś jest niezgodne z jej wizją, to nie powinna przyjmować takich ofert. Polskie Elementy wyróżniają się tym, że dokładnie pokazują na diagramach, dlaczego dany produkt tyle kosztuje, jaki jest koszt wytworzenia i marża.

Branża mody w Polsce

Jeśli chcielibyśmy zajmować się kreowaniem nowej marki modowej, to powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, jaka jest branża mody w Polsce. Według Olki jest zróżnicowana, hermetyczna, mała, podzielona, ale i scentralizowana (większość marek pochodzi z Warszawy). Posiada też ograniczone możliwości zbytu, a w Polsce wciąż jest małe zapotrzebowanie na dobra luksusowe.

Ale oprócz tego zadajmy sobie pytania: jaka jest moja konkurencja? Jakie podejmuje działania, jakim posługuje się językiem – jaki jest całokształt jej działań? Co i gdzie o niej piszą, jak komunikuje się z klientami? Na przykład niektóre polskie marki reklamują się tylko za granicą.

Nisza

Żeby produkt odniósł sukces, musi w pewnym sensie znaleźć się w dobrym miejscu o dobrym czasie. Znalezienie niszy jest dobrą drogą do sukcesu. Jakie są rzeczy, których brakuje na rynku? Olka dla przykładu podała Asię Glogazę, która założyła Lunaby i sprzedaje tam piękne piżamy. Blog Olki o PR-rze mody też doskonale wpisał się w tę lukę.

Dobra, ale jak w ogóle znaleźć tę niszę? Można monitorować Google, YouTube, Kickstarter, czy nawet Instagram. Prowadząca podsuwa kilka pomysłów na to, jak się wyróżnić. Przede wszystkim myśleć całościowo i dopasować produkt do potrzeb użytkownika. Jako przykład podaje WoshWosh, który skupia się na prostym pomyśle i wpisuje w trend slowlife, odnawiania i dbania o rzeczy. Mając pomysł trzeba pomyśleć, czy propozycja jest nowością, co charakteryzuje markę? Jacy są moi odbiorcy? Warto też wykorzystać znajomych do przetestowania na nich naszego pomysłu czy produktu.

PRESS PACK i kampania

Olka podkreśliła, że kluczowym (szczególnie dla małej marki) jest posiadanie gotowego zestawu elementów, które można szybko przesłać do magazynu czy kampanii promocyjnej. Te elementy to między innymi zdjęcie właściciela marki, opis, logo w różnych formatach, informacja prasowa czy komplet zdjęć, nie wspominając o danych kontaktowych. Dodatkowo można dołączyć historię marki. Dacie wiarę, że niektóre marki w ogóle nie posiadają takiego gotowego zestawu?

Żeby stworzyć kampanię PR-ową należy wiedzieć, co dokładnie chce się promować i jaki ma się na to pomysł. Wszystko trzeba umieścić w harmonogramie, stworzyć bazę mediów, z którymi będziemy się kontaktować, stworzyć press pack i mieć wyczucie czasu. Na wiele rzeczy trzeba czasu i rezerwuje się je z bardzo dużym wyprzedzeniem.


I co? Ciekawe? Myślę, że bardzo! Spróbujcie to odnieść do siebie. W końcu cokolwiek robimy w internecie buduje w jakiś sposób nas jako markę. Jeśli znajomy wrzuca ładne zdjęcia na fejsa, to pewnie prędzej czy później któryś z jego znajomych poprosi go o jakąś mniej lub bardziej profesjonalną sesję. Nie wspominając już o blogerach czy twórcach.

Wiele rzeczy, które Olka poruszyła na spotkaniu można odnieść do różnych dziedzin życia. Rzeczy, które z pozoru mogą nas w ogóle nie interesować, mogą się okazać ciekawe i zaszczepić w nas nowe pomysły. Nie mówcie nie żadnym inicjatywom i korzystajcie z tego, co się dzieje! Nie wiadomo, co kiedyś się Wam przyda 🙂

7 uwag do wpisu “Ty też jesteś marką

  1. Bardzo mądry i ciekawy post 🙂 Zwłaszcza dla osób, które pewnymi kwestiami marketingowymi się nie interesują, ale lubią po prostu zdobywać wiedzę 🙂 Pamiętam, jak bardzo się zdziwiłam, gdy dowiedziałam się ile procent reklamy potrafi być w czasopismach 🙂 Na szczęście większa część z nich jest niezbyt agresywna 😉

    Lubię to

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s