Jesienne plany

P1080178

Ostatnio pisałam dość długie i „ciężkie” wpisy, teraz zachciało mi się czegoś lekkiego. Myślę, że to coś normalnego i najlepiej pisać o tym, na co ma się ochotę, to wtedy jest takie szczere 🙂 Jeszcze niedawno zastanawiałam się, co chciałabym zrobić latem, część rzeczy udało się zrealizować, części nie, a teraz zaczynam planować co zrobię jesienią. Zobaczyłam taką listę u Dagmary (którą koniecznie trzeba odwiedzić, jeśli nie znacie, jest u niej bardzo elegancko) i zachciałam mieć taką swoją. A najlepiej od razu wydrukować ją i przywiesić w widocznym miejscu, albo po prostu zapisać na kartce i przykleić do ściany.

Zauważyłam, że system ścianowy dość dobrze się sprawdza, wszystko jest widoczne i przejrzyste. Póki co wiszą obok mnie: kalendarz z najważniejszymi informacjami, tygodniowy plan pielęgnacji (tak, jestem osobą, której trzeba przypomnieć, że już czas na peeling buźki), lista z jesiennym wyzwaniem fotograficznym od Natalii i reprodukcja obrazu, którego autorem jest Alfred Sisley, francuski impresjonista.

Tak sobie myślę, że chociaż jakoś specjalnie nie planowałam wielu rzeczy, to i tak udało mi się zrobić większość tego, o czym marzyłam. Tak jakoś podświadomie robimy to, o czym marzymy. Teraz chciałabym lepiej to zaplanować, więc jesienią biorę na tapetę kilka sfer.

rozwój
  • ukończę wyzwanie fotograficzne z Jest Rudo;
  • zrobię plakat z typografią, którą najpierw naszkicuję ręcznie;
  • ukończę całe drzewko hiszpańskiego na Duolingo i przetłumaczę jakiś tekst;
  • zrobię zdjęcia w jesiennym lesie;
  • nagram cover piosenki.
Przyziemne
  • upiekę ciasto dyniowe – na przykład takie;
  • odwiedzę Muzeum Narodowe w Gdańsku;
  • przejdę się na spacer po zakątkach Sopotu;
  • zapiszę się na basen z bratem;
  • zorganizuję jesienny piknik.
Serce
  • przeczytam książkę „Cuda. Czym są, dlaczego się zdarzają i jak mogą zmienić twoje życie.”;
  • przeczytam „Jak robić dobrze” Szymona Hołowni;
  • powrócę do pisania pamiętnika.

Myślę, że lista będzie się wydłużać, to są sprawy, na których najbardziej mi zależy póki co 🙂 A Wy, co macie w planach jesienią?

Jesienne plany

8 uwag do wpisu “Jesienne plany

    1. Emocje są dobre, czasem też nie mam ochoty pisać. Podobno nie ma czegoś takiego jak „brak weny”, sama nie wiem, czy to prawda, ale niektórzy tak powiadają 🙂 Zawsze z niecierpliwością czekam na Twój kolejny wpis i przemyślenia!

      Polubienie

      1. Znam to dobrze… i z doświadczenia wiem, że to nie jest takie łatwie… ale jak już się powie na głos (lub napisze na blogu) to trochę tak jakby się pierwszy krok miało za sobą 🙂

        Polubienie

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s