Chcę tylko wszystkiego

P1190473

Wczoraj po raz pierwszy od dawna zanotowałam coś w notesie, który ma stać się moim pamiętnikiem. Ciekawe, jak pisanie ewoluuje. Nie mam ochoty pisać już o tym, co działo się w ciągu dnia, ale bardziej chcę pisać o swoich uczuciach. Zdziwiłam się, z jaką łatwością przyszło mi pisanie, nie zastanawiając się szczególnie nad szukaniem porównań czy synonimów. Tak zwyczajnie, od serca.

Chyba za mało piszemy dla siebie, a to daje nam łatwą możliwość oczyszczenia umysłu i poznania, kim się naprawdę jest. Wydaje mi się, że możemy łatwo przysłonić siebie tymi wszystkimi spotkaniami, ciągłymi słuchawkami na uszach, mnóstwem bodźców, odświeżaniem Instagrama i Snapchata, zapisywaniem kolejnych spraw do załatwienia na liście. Czy w tym zgiełku codzienności mamy jeszcze kiedy tak naprawdę odkrywać siebie?

*

Podobno życie ma w sobie dziurę i nigdy nie zdołamy jej zapełnić. Kiedy obejrzałam film „Take This Waltz” parę lat temu, bardzo głośno to we mnie wybrzmiało.

Life has a gap in it. It just does. You don’t go crazy trying to fill it like some lunatic.

Ta dziura zawsze będzie, czegoś ciągle będzie nam brakować. Chodzi za nami to wieczne uczucie nienasycenia. Chyba wciąż brakuje mi mnie, brakuje nam nas samych. Ukrywam się za książkami, za muzyką, za ekranem komputera, obiektywem aparatu, starając się jakoś konstruktywnie wypełnić mój czas. A może nie chcę tej konfrontacji? Ciężko jest oglądać swoje serce, gdy głowa jest wciąż zajęta czymś innym.

*

Jednocześnie czasem zastanawiam się, czy nie wypełniam swojego czasu tylko po to, żeby pokazać sobie i innym, jak bardzo jestem szczęśliwa będąc sama ze sobą. Mimo, że tyle robię dla siebie, nie jestem pewna, czy nie ma w tym jakiegoś fałszu, czy nie jest to tylko po to, żeby pokazać sobie, że umiem być niezależna. Powraca do mnie pierwsze zdanie z pamiętnika Zośki z „Kamieni na szaniec” – „Zawsze byłem raczej sam”.

*

Czuję tą dziurę czasem mocniej. To, co jest naokoło to nie jest to wszystko, co mogę i co chcę mieć. Mam tak wiele pragnień, tak wiele marzeń, chciałabym wypełnić tym mój brak. Czasem nabieram wielkiej wiary w moje możliwości i czuję, że mogę wszystko, na cokolwiek się zdecyduję. Czy swoim życiem odpowiadam na największe pragnienia mojego serca? Jak byłoby żyć tylko tym, co sprawia, że nasze serce bije mocniej i oczy błyszczą niezwykłym blaskiem? Nie chcę jednej tęczy, kiedy mogę mieć dwie. Nie chcę zwyczajności, szarości, chciałabym życia pełnego wyzwań i pokonywania samej siebie, nieustannego patrzenia poza horyzont.

Chcę tylko wszystkiego

2 uwagi do wpisu “Chcę tylko wszystkiego

  1. Czytałaś może „Drogę Artysty” Julii Cameron? Poleca ona codzienne poranne zapisywanie trzech stron by być w kontakcie ze sobą, swoimi uczuciami, oczekiwaniami, samopoczuciem… Świetna forma pamiętnika, po dwóch miesiącach praktyki mogę ją szczególnie polecić, nie dość, że dokumentujemy swój stan, to możemy dostrzec wiele wskazówek co do swojego życia, które mniej lub bardziej świadomie sobie samym wysyłamy :).

    Polubienie

    1. Właśnie jeszcze nie, ale jak czytałam u Oli na petitstory.pl, to powinna mi się bardzo spodobać 🙂 Chętnie po nią sięgnę, już dodałam do listy rzeczy do przeczytania 🙂
      Bardzo mi się podoba to, co piszesz, sądzę, że to byłby kolejny dobry nawyk, nad którym będę pracować. Świetnie, że to poleciłaś! 🙂

      Polubienie

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s