Marka to nie logo

IMG_4463

Bycie w organizacji studenckiej ma niezliczoną liczbę plusów, jest to między innymi możliwość brania udziału w różnych szkoleniach i prelekcjach. Nauczyłam się już jak się prezentować czy podstaw programów graficznych. Na początku października moja grupa lokalna organizowała cykl szkoleń na temat PR-u i marketingu, podczas którego gościliśmy naszych kolegów z całej Europy. Wzięłam udział w zajęciach na temat brandingu i chętnie podzielę się z Wami, czego się nauczyłam. Całkiem zaciekawił mnie temat, jak widać, to nie pierwszy wpis, w którym o tym wspominam – opisywałam już spotkanie z Olką Kaźmierczak, w którym także przewijał się ten temat.

W czasie zajęć chcieliśmy odpowiedzieć sobie na pytania: jak stworzyć silną markę? Jak być kreatywnym podczas projektowania logo, nie kradnąc pomysłów innym? Jak odnieść sukces, gdy nie ma się środków? Co składa się na to, by marka była unikatowa?

Czym jest marka?

Na początku warto podkreślić, że marka to nie logo. Marka jest połączeniem z jakimiś emocjami i uczuciami, to jakość, na której ludzie mogą polegać i wiedzą, czego się spodziewać. W skrócie – marka to całość doświadczeń użytkownika, czy klienta, co do niej czują i jak ją postrzegają. Branding to budowanie świadomości marki.

Anatomia marki

Markę można porównać do człowieka i jego anatomii, fizycznej i psychicznej. Umysł to strategia, by kierować się w dobrym kierunku, głowa to świeżość, by wiedzieć, jakie są tendencje na rynku i trendy, uszy, by pilnować reputacji, wizja to oczy, głos to komunikacja.

Nos to analizowanie i badanie zachowań, a także wyczuwanie konkurencji, dłonie to kreatywność, by wiedzieć jak się wyróżnić, ramiona to zasięg, żeby mieć świadomość tego, do ilu ludzi możemy dotrzeć, stopy to oznaka naszych mocnych i słabych stron, wreszcie wygląd – ubiór – to znak tego, co reprezentujemy i na koniec uśmiech – zaufanie – to to, czy jesteśmy szczerzy. Proste, prawda? 🙂

Spróbujcie wyobrazić sobie waszą markę (blog to też marka!) jako człowieka. Jakie emocje chce wywoływać? Jakie skojarzenia? Co chcecie, żeby ludzie myśleli o Waszej marce?

Plusy i Sukces

Jakie są dobre strony posiadania wyrazistej marki? Łatwa i szybka identyfikacja, gwarancja jakości, powiązanie z pewnymi wartościami i bezproblemowe wyszukiwanie. Nawet, jeśli nie przepadacie za jedzeniem w McDonald’s, to będąc za granicą i mając do wyboru podejrzany bar z tamtejszymi specjałami i klasycznego cheeseburgera, prędzej skierujecie się do sieciówki, bo jesteście pewni, że nie narazicie swojego brzucha na zatrucie pokarmowe 😉

Mówi się, że sukces marki uzależniony jest od jej jakości, rozpoznawalności, byciu dobrym w tym, czym marka się zajmuje ale i w kreowaniu pewnego rodzaju obyczajów i zachowań. Produkty Apple kojarzą nam się z pewnym modelem stylu życia, o którym możemy marzyć lub do niego aspirować. Nawet, jeśli telefony HTC są lepsze jakościowo od iPhone’a to tracą na tym, że nie idzie wraz z nimi pewna otoczka. A może nie tracą? 😉

Proces (RE)brandingu

Można streścić w trzech słowach: produkt > pozycja > obietnica. Co może podlegać takiemu procesowi? Konkretny produkt, np. mydło, usługa – czyszczenie butów, biznes czy jednostka. Pozycja to poprzez rozeznanie na rynku poznanie grupy docelowej, analiza konkurencji i znalezienie niszy tak, by oferta była wyjątkowa. Obietnica to twarz marki, jej wartości i wizja. Z tych trzech wynikają następne – prezentacja, konsekwencja i odbiór przez innych.

Kiedy natomiast mamy do czynienia z rebrandingiem? To proces zmiany postrzegania marki, który może być związany z metamorfozą wizualną, np. logo, nazwy, ale swoje korzenie ma przede wszystkim w zmianie strategii i wizji. Czasem problem nie jest z samym produktem, ale z jego postrzeganiem. Ciekawym przykładem były rumuńskie batony ROM, których sprzedaż strasznie spadła. Wydano ostatnie środki na kampanię, podczas której pokazano, że ten „narodowy baton” zmienia się na amerykański. Zobaczcie sami, co z tego wyszło:

Temat budowania marki coraz bardziej mnie interesuje, zobaczymy, jak to się rozwinie. Dobrze uświadomić sobie niektóre rzeczy i powiązania (łączyć kropki!), a wtedy życie staje się ciekawe i ekscytujące. Podziwiam kreatywność marketingowców, PR-owców budujących kampanie promocyjne, które nie są nachalne, ale rozpalają w człowieku ciekawość. Przyglądam się zmianom logo różnych firm, staram się znaleźć dobre rozwiązania, z których mogłabym skorzystać, ale to wcale nie jest takie proste, ale za to jakie intrygujące!

Marka to nie logo

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s