A jak tam Twój blog?

P1200768

Czasami sobie myślę, że jestem najbardziej nieobowiązkowym blogerem na świecie. Miotam się między zapiskami myśli, które uważam za ciekawe do podzielenia się i rozprawkami na różne tematy, z dobraniem szczegółów i przykładów. Wydaje mi się, że jestem trochę niespójna, a jednocześnie nie mogę powstrzymać się od pisania o tym, co aktualnie siedzi mi w głowie. Tak samo, jak nie mogę się zmusić do pisania, kiedy zupełnie nie mam do tego nastroju, mam inne sprawy na głowie, albo zwyczajnie nie czuję klimatu.

Ostatnio zastanawiam się, jaka jest właściwie moja wizja na Haniako. Szczerze mówiąc, zakładając bloga, chyba wcale jej nie miałam. Chciałam po prostu mieć takie moje spokojne miejsce w sieci, w którym mogłabym trochę opowiadać o sobie i o tym, co mi siedzi w głowie. Zupełnie nie spodziewałam się, że dzięki temu będę miała szansę poznać ciekawych ludzi, zupełnie niemasowo, na żadnym z wielkich spędów blogowych, ale tak zwyczajnie znaleźć z nimi wspólny język. Bo najfajniejszy w Internecie jest właśnie ten człowiek za szybką, bliżej lub dalej.

Ale wracając… Bardzo podoba mi się, jak niektórzy piszą o swoich przemyśleniach i życiu i wplatają to inne wątki, na przykład przepisy i to tworzy spójną całość. Tak teraz sobie myślę, że z jednej strony bardzo chciałam uniknąć pisania w stylu „mój drogi pamiętniczku”, bo te czasy już dawno minęły, a z drugiej strony mam w sobie dużo emocji, uczuć i poetyckości, która chcąc-nie chcąc jakoś się ze mnie wydostaje. Dlatego bardzo podoba mi się pisanie o uczuciach, jak u Pauliny – Jestem spragniona, czy Oli – Daleko od wiatru.

Bardzo cenię sobie szczerość i autentyczność i chciałabym, żeby przemawiało to przeze mnie. Wiem, że ten blog jest trochę taką makatką, patchworkiem różności, tak samo jak mój Instagram. Podobają mi się profile, na których wszystkie zdjęcia mają te same odcienie i klimat, ale mi trudno utrzymać taki rygor. Moje życie jest jednym wielkim kalejdoskopem wrażeń, obserwacji i zachwytu nad codziennością i chciałabym, żeby było tak ciągle. Chcę tworzyć różne rzeczy, jedną z nich jest właśnie tworzenie treści. Z niektórych tekstów jestem naprawdę zadowolona. Wiecie, że dużym krokiem było dla mnie coś tak prozaicznego jak wypowiadanie swojego zdania na różne tematy?

Czy egoistycznym jest powiedzenie, że blog jest dla blogera, a nie dla Czytelników? A może odwrotnie? Może to właśnie dla Czytelników? Ciekawa jestem, co o tym sądzicie.

No i na koniec… Miło mi bardzo, że tu jesteście – dziękuję! Chciałabym bardzo, bardzo usłyszeć od Was, co tutaj lubicie i co Wam się podoba. A może po prostu chcecie mi coś powiedzieć?

Ściskam Was mocno w ten zimny wieczór,

Hania

15 uwag do wpisu “A jak tam Twój blog?

  1. Mnie urzeka zdecydowanie Twoja autentyczność, no i fakt, że pochodzisz z Trójmiasta, gdzie obecnie studiuję również 🙂
    Każdy blog jest inny i najlepiej, kiedy służy i autorowi i czytelnikowi.

    Jest pięknie! 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

    Lubię to

    • Dziękuję Ci bardzo, Olgo! Wciąż pamiętam o naszej herbacie i spacerze, nie martw się 🙂 Taki kompromis – czytelnik i autor brzmi bardzo, bardzo rozsądnie. Podoba mi się taki tok myślenia. Ściskam Cię mocno!

      Lubię to

  2. A ja się w tej niespójnej Hani zakochałam! Bardzo lubię w Tobie ten miszmasz i lawę gorących myśli, którą możesz nas zalewać, skłaniać do przemyśleń. Twój blog jest dla mnie takim typowo rozwojowym – każdy post zmienia coś w moim życiu (serio serio), poprzez wzbudzenie w mojej głowie szeregu opinii, szlifowaniu własnych poglądów. Moim zdaniem, TO właśnie ‚fucha’ blogerów – aby ich witryna, tworzona z czysto egoistycznych pobudek (jeśli chodzi o styl, tematy, itp), zamieniała się w miejsce integracji, scalania osobowości czytelników, poznania świata poprzez wzajemne poznanie drugiego człowieka. Chociażby tego obcego nieznajomego. I dziękuję, że o mnie wspomniałaś, czarodziejko 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  3. Blog głównie powinien być dla samego blogera, a to czy ktoś go będzie czytać to już inna historia. Jeśli jest się autentycznym, ma się lekkie pióro to czytelnicy sami przyjdą. Docenią autentyczność. Najgorsze jest pisanie pod wyświetlenia, dla popularności. W końcu to nasz blog. To coś co pokazuje kim jesteśmy. To coś co powstaje z pasji. Przynajmniej powinno 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • Myślę podobnie, smuci mnie, gdy ktoś tworzy tylko z potrzeby popularności. Tak samo nie mogłam się nadziwić, gdy niektórzy znajomi zaczęli się pytać całkiem serio, kiedy zacznie się zarabiać na blogu.
      Dziękuję, że do mnie wpadłaś, bardzo ładnie u Ciebie i chętnie zostanę na dłużej!

      Lubię to

  4. Trójmiasto! Woo-hoo! 🙂 Tez podoba mi się element poznawania nowych ludzi dzięki blogowaniu.
    A tak dodatkowo, to przeglądam sobie Twojego bloga i jestem zachwycona. Ładnie piszesz! Nie potrzebujesz wymuszonej spójności, motywu, który połączy wszystkie posty. Ale szczerość na pewno jest ważna. W czasach, w których każdy ma bloga w internecie i może na nim zarabiać, często o autentyczności się zapomina. A to dzięki temu można nawiązać prawdziwy kontakt z czytelnikami.

    Polubione przez 1 osoba

    • Tak jest! A Ty też, czy tylko przejazdem? (widziałam zdjęcie :D)
      Strasznie mi miło, że tak uważasz 🙂 Ograniczanie się na siłę jest totalnie nie w moim stylu. Sporo osób, które wie, że cośtam skrobię, pytało, czy to tylko po to, żeby zarabiać na blogu…

      Lubię to

  5. Tak dawno nie zaglądałam do Ciebie, że aż mi smutno. Odkąd znalazłam Twojego bloga, zakochałam się totalnie. To ta prawdziwość, którą nazywasz niespójnością sprawiła, że przepadłam. Bo właśnie takie miejsca chce się odwiedzać; takie, w których CZUĆ duszę właściciela.
    Ja sama doszłam ostatnio do pewnych wniosków, bardzo bliskich Twoim; chcę być prawdziwa w tym, co robię w 100 procentach. A żeby tak było, nie mogę się ograniczać. Nie ma co grać pod publiczkę i zastanawiać się, czy aby na pewno nie robię czegoś źle. Ludzie lubią autentyczność, dlatego najważniejsze, to robić wszystko w zgodzie ze sobą, reszta sama przyjdzie.

    Tyle czasu odpuściłam czytanie blogów, że zajrzałam, gdzie się dało, odświeżając sobie , jak widać i starsze teksty, które są mi bliskie. Bardzo miło „pedałowało” mi się dziś na siłowni w towarzystwie Twoich słów 🙂
    Ślę miliony uścisków! 💞

    Lubię to

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s