Otwarte drzwi w Gdyni po raz drugi

Minęło już parę dni od zakończenia II edycji festiwalu architektury Open House Gdynia, który odbył się w miniony weekend – 21 i 22 maja. Relację z pierwszej edycji możecie przeczytać tutaj 🙂 W tym roku także miałam przyjemność zaangażować się nieco bardziej w to wydarzenie, działając w ekipie organizatorów i zajmując się przygotowaniem grafik, a także fotografując.

Desktop

Zdjęcia pochodzą z mojego instagrama, chodźcie, mam tam dużo ładnych rzeczy.

Chociaż sam festiwal jest festiwalem architektury, to jest ona jednak tylko tłem i pretekstem. To właśnie spotkania ludzi, ich rozmowy i poznawanie historii własnego miasta, miejsca, z którym jesteśmy uczuciowo związani, są tutaj najważniejsze. Najbardziej porusza mnie zapraszanie ludzi do własnych, prywatnych mieszkań i domów.

Wydaje mi się, że ciężko jest się na to odważyć – w końcu to nasz dom, miejsce naszego życia i naszej prywatności. Inspirujące są opowieści o przekształceniach, o remontach, o decyzjach projektowych. Opowieści o znajdywaniu starych, przedwojennych zdjęć we fragmentach konstrukcji. O wiele bardziej podobają mi się te właśnie wyremontowane mieszkania, ale z wyraźnym duchem historii, które nie odgradzają się od niej białą farbą, ale podkreślają ją w zachowaniu oryginalnych klamek czy drewnianej podłogi.

2016-05-22 OHG

Rower w pracowni projektowej Kowalczyk + Gajda i festiwalowa torba w prosto, ale elegancko urządzonym mieszkaniu Oli i Macieja – widzicie ten rewelacyjny wieszak?

Rola festiwalowego fotografa wymagała ode mnie odwiedzenia jak największej liczby miejsc i w sumie całkiem dobrze mi poszło – 22 miejsca. To i tak tylko ułamek bogatego programu, w którym znalazły się nie tylko budynki użyteczności publicznej, mieszkania, ale i wystawy.

Czasem w tym zalataniu, w pragnieniu zobaczenia jak najwięcej, zapomina się, że za tym zdjęciem stoi mózg i czasem, zamiast cykać, warto posłuchać, bardziej poobserwować. W końcu to wszystko to tylko przedmioty, czy pliki, a wspomnienie, doświadczenie tej ludzkiej twarzy architektury zostaje z nami na zawsze.

Na koniec zostawiam Was z wywiadem z kustoszką festiwalu – Dianą.

Najlepsze zdjęcia, które zrobiłam podczas festiwalu można zobaczyć na moim flickrze.


A Wy? Wpuścilibyście obcych ludzi do Waszego mieszkania?

Do napisania,

Hania

6 uwag do wpisu “Otwarte drzwi w Gdyni po raz drugi

  1. Uwielbiam cudze mieszkania. ;p Ale trochę się boję obcych ludzi.
    A propos wpuszczania obcych ludzi do domu, gdzież czytałam o takiej towarzyskiej wersji kolacji z programu „Ugotowani” – ludzie umawiają się w internecie na wspólną kolację u kogoś, co dwa tygodnie czy miesiąc u kogoś innego.

    Lubię to

  2. Wow, zazdroszczę Ci takiej okazji 😀 Nie słyszałam niestety o czymś takim w Toruniu czy Bydgoszczy, a też chętnie poznałabym swoje miasto od takiej strony 😀

    Lubię to

    • To dopiero początki w Polsce – Gdynia jest póki co jedynym miastem zaangażowanym w tą ideę. Mam nadzieję, że powoli to się rozprzestrzeni na inne miasta, szczególnie te z bogatą historią ale nie tylko 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s