Rozstania i powitania

P1240793.jpg

Przez długi czas mojego życia nie mogłam się pogodzić z tym, że ludzie odchodzą. Nie rozumiałam, dlaczego ktoś, kto w pewnym momencie życia jest tak bliski, z biegiem czasu staje się niemal anonimowy. Głowiłam się nad kawami-widmo.

Przedmioty, które kiedyś były dla nas niezbędne i ważne w pewnym momencie życia, książki, pamiątki, pamiętniki, rzeczy osobiste odegrały już pewną rolę w naszym życiu. Właśnie w tamtym momencie, będąc dla nas ważne, zmieniły nas. Dobrze, że wspomnienia, szczególnie te dobre, wcale nie są zaklęte w rzeczach, ale są w nas. A może z ludźmi też tak jest?

A jeśli jesteśmy sumą naszych doświadczeń? Wychodzę z założenia i staram się myśleć, że z każdej znajomości można coś wynieść, coś podpatrzeć, co jest dla nas mądre i świeże – pogląd, pomysły czy nastawienie. Wciąż się zmieniamy i to normalne, że ludzie wokół nas się zmieniają, czasem my nie dotrzymujemy im kroku, czasem oni nam. Zostaje tylko garstka, która wciąż biegnie z nami maraton.

Nie mam już w sobie żalu. Upraszczanie sobie życia zawiera się w odpuszczaniu niektórych znajomości, zwłaszcza, jeśli obie strony nie wychodzą sobie naprzeciw. Lubię to podekscytowanie, tą radość, gdy widzę, że w nowej znajomości coś zaiskrzy i łapie się wspólny język. Czasem padnie to zaklęcie „wiesz, czuję, że jesteśmy bratnimi duszami” i po nim wiele rzeczy jest już innych. Lubię dobre przypadki.

Kiedyś bałam się samotności. Teraz czuję się dobrze sama ze sobą, ale też wspólnie-samotnie. Nie jestem wymagająca. Żeby czuć czyjąś obecność nie musimy często rozmawiać.


Serendipity – złożony termin angielski, oznaczający:

  1. specyficzną, wyjątkową zdolność (dar) do dokonywania szczęśliwych odkryć przez przypadek lub podczas poszukiwania czegoś innego;
  2. sam fakt wystąpienia takiego odkrycia;
  3. powodzenie (pozytywny rezultat) w dokonywaniu niespodziewanych, ale szczęśliwych, pomyślnych odkryć; powodzenie, szczęście.

Ludzie przychodzą i odchodzą, ale niektórzy są tak stali, że bierzemy ich obecność za pewnik. Pytanie, czy słusznie.

Do napisania,

Hania

Rozstania i powitania

10 uwag do wpisu “Rozstania i powitania

  1. Myślę, że to jest rzecz, z którą sama nie mogę się pogodzić. Czasami wracam myślami do przeszłości, analizuję twarze, chwile, które dziś nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Trochę to smutne, że kiedyś nazywałam kogoś przyjacielem, a dziś jest on tylko podmuchem wiatru, kłującym słowem w mojej głowie. Czasami to nasza „wina” – wina wyborów, które podejmujemy na swojej drodze. I właśnie chyba tak musi być, coś za coś, rozwój, kiedy po drugiej stronie szali mieszczą się „dawni przyjaciele”. Cóż, ich miejsce zastąpią nowi. Pytanie, na jak dlugo?

    Polubione przez 1 osoba

    1. No właśnie. Dlatego warto uważać na słowa, bo można się łatwo naciąć na „przyjaźń”, „miłość”… Jest taki tekst „przeraża mnie szybkość, z jaką osoba bliska staje się anonimowa, a anonimowa bliską”, czy coś takiego, bardzo mi daje do myślenia.

      Polubienie

  2. Kurczę, bardzo dobry tekst! Szczególnie do myślenia dają mi 2 ostatnie zdania.
    Chyba czasami zbyt przywiązujemy się do ludzi i myślimy, że będą już zawsze, a gdy odejdą jest rozpacz. Również uważam, że każda znajomość, ta dobra, czy zła zawsze daje nam jakieś doświadczenie i jest w pewnym stopniu lekcją na przyszłość.

    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    Polubienie

    1. Ja też mialam ten „problem” mocnego przywiązywania się zbyt szybko, teraz mam już trochę spokojniejsze podejście. Dużo emocji to potem duża przykrość 🙂 Pozdrawiam!

      Polubienie

  3. Od razu przypomniały mi się słowa J.L. Wiśniewskiego – „Wielu ludzi wkracza w nasze życie zupełnie przypadkowo. Niektórzy pojawiają się na kilka dni, inni niekiedy nawet tylko na kilka godzin. Nieliczni pozostają z nami na zawsze.”

    Polubione przez 1 osoba

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s