Miesiąc poniedziałków

czerwiec.jpg

Dni nie różnią się między sobą praktycznie niczym, znikło rozróżnienie – dni robocze i weekend, bo każdy dzień jest dniem roboczym i kończy się bolącymi plecami.

Szczegóły pozwalają mi rozróżnić dni. Znika roślinka postawiona na parapecie na klatce schodowej albo pada deszcz.

Wyjście na dwór budzi zmysły i wyostrza postrzeganie. Nie mam ochoty słuchać muzyki. Słucham deszczu, rozmów. „Na tor 502 przy peronie pierwszym w kierunku Gdańska wjedzie pociąg”, powtarzane kilkakrotnie. Narzekanie na terminy, miałkie „co słychać?”.

Klik start, hibernacja. Zagubienie w folderach. Od zadania do zadania.

Zaniechałam prowadzenia codziennika, w którym zapisywałam, co wydarzyło się danego dnia. Gdybym miała go dzisiaj uzupełnić, pewnie wpisałabym „projekty”.

Myślałam, że dam sobie radę bez Habitiki, ale ona bardziej mobilizuje mnie do pracy niż wpisywanie zadań do kalendarza.

Kawa, herbata, herbata, kawa, woda.

Rozrywka w postaci Snapchata i daily bloga Gonciarza.

Myślę o zdjęciach, chciałabym robić więcej zdjęć. Kręcić krótkie filmy z nietuzinkową muzyką. Myślę o lesie, plaży, morzu, spacerach, piknikach i lenistwie. Myślę o oswojeniu roweru i fotografii analogowej.

Robię, robię, robię.

 

8 uwag do wpisu “Miesiąc poniedziałków

  1. U mnie już prawie koniec… nienawidzę swojej wersji podczas sesji, dosłownie – czuję się jak śmieć. Źle się odżywiam, nie sprzątam, nie mam siły nawet pomyśleć, jaką fajną bluzkę włożyć na egzamin. Jestem wredna i wszystko mnie irytuję. I nagle, ostatniego dnia spada na mnie tak ogromna, niewyobrażalna ulga. Znajduję motywację, którą zgubiłam na początku swojej drogi i po prostu zaczynam sprzątać. Amen.

    Lubię to

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s