Architektura wnętrz to dobieranie poduszek?

Przez dwa miesiące pracy w architekturze wnętrz zdążyłam się dowiedzieć kilku istotnych, zmieniających moje myślenie spraw. "Architektura wnętrz to tylko jakieś dobieranie poduszek", możesz pomyśleć, ale to nieprawda. Mówię to z pełną odpowiedzialnością, bo sama kiedyś podobnie uważałam. Udało mi się przeżyć największy szok, gdy omawiałam ze stolarzem projekt. Stolarz, o wiele starszy ode mnie i… Czytaj dalej Architektura wnętrz to dobieranie poduszek?

Pudełko na dobre kiedyś

Wyznam Wam teraz nieco wstydliwą rzecz. Mam takie brązowe pudełko, w którym zbieram rzeczy na "lepsze jutro". To takie oddalanie nagrody w czasie. Zanim uznacie mnie za niespełna rozumu, zobaczcie, co jest w środku. Historia pudełka zaczyna się w roku 2007, kiedy byłam na wycieczce gimnazjalnej w Paryżu. Za skrzętnie ciułane kilka euro, na wzgórzu… Czytaj dalej Pudełko na dobre kiedyś

Moje tu i teraz

6 lat temu kupiłam sobie czarny zegarek. Przestałam go nosić na kilka lat, a ostatnio się z nim nie rozstaję. Chociaż się rozszczelnił i jego wnętrze pokrywa skroplona woda, nie chcę się go tak szybko pozbyć. Jego największą wadą i zaletą jednocześnie jest głośne tykanie. Tak głośne, że przeszkadza w zasypianiu i trzeba się do… Czytaj dalej Moje tu i teraz

Przypadki i pamięć wybiórcza

Nie spodziewałam się, że w chwili, gdy będę wydłubywać resztki sypanej kawy z kubka przypomni mi się, jak za dzieciaka robiłam z tej mieszanki polewy "czekoladowe" do bab z piachu. Było lato, działka, komary, szałas z leszczyny i śpiące jeże. Takich wakacji już nie ma, rozmyły się między sesją a pracą. Niedawno uświadomiłam sobie, że… Czytaj dalej Przypadki i pamięć wybiórcza