Ładne rzeczy! #30 i mój wrzesień

jesien.jpg

Ładne rzeczy! chcę publikować wraz z podsumowaniem miesiąca. Tak dość typowo. Mam nadzieję, że mieliście piękny wrzesień. Na blogu pojawiły się trzy wpisy: o przypadkach, o byciu tu i teraz i o pudełku na dobre kiedyś. Rezultaty blogowej ankiety zapisałam w bullet journalu, który prowadziłam przez wrzesień i bardzo mi się to podobało. Zapisałam kilka nawyków, nad którymi chcę pracować i dobrze mi szło, chociaż nie każdy kwadracik został zakolorowany. W tym semestrze korzystam z organizera Właśnie dzisiaj, ale listy różnych rzeczy w dzienniku bardzo mi się przydadzą.  O wiele lepiej notuje się pomysły na wpisy na papierze niż w komputerze.

Będę też kontynuować pracę nad dobrymi nawykami, w październiku mogę z niektórych już zrezygnować, bo udało mi się je wdrożyć na dobre i dodać kolejne. Powiecie, że ostatnio cały internet pisze o tym bullet journalu i muszę się z tym zgodzić. Ale fajnie spróbować, serio! Na razie mam kilka list: książek, filmów, wpisów, a planuję założyć jeszcze listę miejsc do odwiedzenia w Trójmieście.

We wrześniu martwiłam się nadchodzącym początkiem semestru (trochę panikuję z okazji połączenia pracy ze studiami), zapętlałam nowy album Nicka Cave, obejrzałam polecany wszędzie serial Stranger Things – bardzo fajny, chociaż postacie takie szablonowe, ale świetny klimat! Nadrobiłam szósty sezon Suits, który robi się już trochę jak telenowela, wymieniłam baterię w zegarku i nie rozstaję się z nim, kupiłam sobie pierwsze prawdziwe okulary przeciwsłoneczne.

Zrobiłam test osobowości i wyszło mi, że jestem typem ESFJ, sama nie wiem, jak się ustosunkować do tego wyniku. Grałam w nową planszówkę – „Wsiąść do pociągu”,  próbowałam zrobić wegański mus czekoladowy, ale nie wyszło, jadłam pizzę z Olgą i ratowałam zabytkową posadzkę. Wreszcie – nazbierałam na przemiłym spacerze wielką garść kasztanów i podjęłam kilka ważnych decyzji. Początkowe zdjęcie to powrót do zakurzonego hobby. Brakowało mi grania i nucenia. Oby częściej do tego wracać.

Nie powiem Wam, że jesień jest cudowna. Mam co do niej mieszane uczucia. Z jednej strony lubię poranne mgły, liście, jesienne zapachy, gorące herbaty – okej, te ostatnie nie tylko jesienią – ale strasznie marznę. Noszę po kilka warstw i wciąż mi zimno. Zadziwiam się, ilekroć mijam ludzi w samych koszulkach z krótkim rękawem.

Wrześniowe linki warte odwiedzenia:

  • a propos bullet journalu – przepiękne rysunki i pomysły na to, co mogłoby być w jego wnętrzu u Becky na Instagramie. Czy to nie jest urocze? Dodatkowo polecam świetny tekst, jak zacząć prowadzenie bullet journalu. Wbrew pozorom, ładne obrazki nie są najważniejsze 😉

Przy okazji chciałam powiedzieć, że mój Pinterest się rozrasta, szczególnie wnętrzarsko, i oczywiście znajdziecie mnie na Instagramie 🙂 Ale się rozpisałam! A Wy co ciekawego widzieliście ostatnio w Internecie i nie tylko? Jaki był Wasz wrzesień? hania

 

 

Ładne rzeczy! #30 i mój wrzesień

22 uwagi do wpisu “Ładne rzeczy! #30 i mój wrzesień

  1. zawsze lubiłam rośliny, ale własne uprawy robiłam ostatnio we wczesnym dzieciństwie więc chyba się nie liczy;) zatem dopiero po przeprowadzce zaczęłam nabywać pierwszych doświadczeń, bo balkon w naszym poprzednim mieszkaniu raczej się do tego celu nie nadawał

    mnóstwo razy próbowałam przekonać się do książkowego organizera i niestety nic z tego – u mnie tylko notatki na komputerze się sprawdzają
    też niedawno oglądaliśmy Stranger Things, oprócz tego The Man in the High Castle i drugi sezon Narcos, polecam oba:)
    cudne mieszkanie z linka!

    Polubienie

    1. Póki co staram się ogarnąć te parę roślinek na parapecie. Moim marzeniem jest je rozmnożyć. I mieć zioła w kuchni – bazylię, miętę, melisę… 🙂

      Ciekawe, ja na przykład zupełnie nie mogę się skupić, gdy uczę się czegoś, co jest na komputerze. Ale widywałam ludzi notujących na laptopach podczas wykładów. Narcos wygląda bardzo ciekawie, dziękuję za polecenie – sprawdzę to 😀

      Polubienie

  2. Wszyscy polecali, więc ja również skusiłam się na serial „Stranger Things”. Okej, warto zobaczyć, ale podeszłam do niego z wysokimi (bardzo!) oczekiwaniami i trochę się zawiodłam. Jest fajny, ale nie tak rewelacyjny, jak się tego spodziewałam i jak wszyscy to przedstawiali. Cóż, fantasy to wciąż nie moja półka 🙂

    Polubienie

    1. Ja z kolei nie miałam żadnych oczekiwań i dobrze się oglądało. Serial mnie nie zaskoczył, ale coś sprawiło, że wciągnął. A Ty jakiś konkretny polecasz? Nadchodzi jesień, lubię wieczory z herbatą i serialami 😀

      Polubienie

  3. Jestem ISFJ z wahaniami na ESFJ – piąteczka 😀 Wcale nie uważam, że wszystko jest prawdą, ale jednak dużo u mnie się zgadza. Poza tym, na przykład moja koleżanka ma ten typ co ja i faktycznie na wiele rzeczy reagujemy podobnie 🙂

    Polubienie

    1. Piątka! Ja też miałam wątpliwości, chociaż widziałam sporo podobieństw, ale i z częścią nie do końca się zgadzalam. Ale i tak, fajnie zrobić taki test. Zawsze można się czegoś o sobie dowiedzieć 🙂

      Polubienie

    1. Widziałam jakieś tutoriale, że można drukować sobie jakieś grafiki i przerysowywać do kalendarza – fajna opcja 🙂 Dla mnie na dobry początek jest samo wpisywanie, a ta część graficzna to taki niekonieczny dodatek. Jeśli ktoś lubi, ma czas to czemu nie – w końcu to wygląda ślicznie 🙂

      Polubienie

  4. Amatorka Cooltury pisze:

    Mam w planach do przeczytania jakieś 500 tytułów i ciężko by mi to było zapisać w kalendarzu- dlatego idealna dla mnie jest strona lubimyczytac.pl 🙂 Natomiast sam kalendarz- z planami, sprawunkami itp. jak najbardziej prowadzę i nawet więcej- nie mogę się absolutnie bez niego obyć! Zapełniony kalendarz, ale za to lżejsza głowa 😉
    Lubię jesień (głównie z racji idealnej aury na czytanie), ale również niesamowicie wtedy marznę 😛 Zmarzluchy są wśród nas 😉

    Polubienie

    1. To faktycznie sporo książek, dlatego rozumiem doskonale – chociaż sama nigdy nie korzystałam z tego portalu, to kojarzę, że jest dość popularny. Dokładnie – to co w kalendarzu, to z umysłu, nie trzeba już tyle pamiętać.
      Mam nadzieję, że jakoś się przyzwyczaimy do tych temperatur, bo na razie nie wyobrażam sobie zimy wcale 😀

      Polubienie

  5. Mam problem z zapisywaniem tytułów do przeczytania, bo na konkretne książki mam „fazy” i często się zdarza tak, że jak coś znajdzie się na takiej liście i nie zostanie przeczytane od razu to już mnie do tego nie ciągnie. Nie mogę wypracować jakiejś sensownej taktyki, jeśli chodzi o czytanie 😀
    Piosenkę „Jesus Alone” uwielbiam, ale już o tym pisałam chyba.
    Czemu masz mieszane uczucia, co do swojego ESFJ? Nie zgadzasz się z opisem czy jakimiś jego fragmentami?

    Polubienie

    1. Powiem Ci, że to ciekawa relacja z tym testem – bo z jednej strony widziałam u siebie sporo podobieństw, a z częścią niezbyt się utożsamiałam. I nie wiem, czy to kwestia tego, że nie widzę u siebie niektórych cech, które widzą inni – i pewnie tak jest – czy tego, że ja uważałam siebie za inną osobę. Wiesz – taka wizja siebie, że np. jesteś osobą kreatywną, a w takim teście wychodzi Ci zupełnie inny wynik i masz zonka. A Ty robiłaś kiedyś ten test? Co Ci wyszło i czy się zgadzasz? 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Robiłam, robiłam. 😀 Swego czasu próbowałam ze znajomymi ze studiów skompletować obsadę seriali, bo każdy typ ma przykładowe osoby fikcyjne, które do niego pasują – prawie cała Drużyna Pierścienia, Sherlock czy Gra o Tron 😛
        INFJ/INFP wychodzą mi zamiennie. J/P przechodzi jedno w drugie w zależności od dnia, reszta jest zaskakująco stabilna.
        Nie zauważyłam u siebie rzeczy, z którymi bym się nie zgadzała jakoś dramatycznie. Przy niektórych mam poczucie, że trochę przesadzili z zaletami, ale to wynika albo z tego, że nie umiem oceniać swoich pozytywnych cech (zawsze miałam z tym problem), albo z tego, że rzucają hasła bez oceniania ich nasilenia.

        Te testy to kwestia przede wszystkim procentowych wyników. Jeśli masz wszystkiego po 50-60% to może jesteś na granicy między dwoma typami? I się okaże, że jak zrobisz test ponownie to drugi wynik będzie pasował bardziej.

        Swoją drogą, enneagram kiedyś testowałaś? Bardziej ci podpasował?

        Polubienie

          1. Ezoteryczna atmosfera sama narosła, ale idea jest całkiem zacna.
            Też mi się wydawało, że to od nastroju zależy, ale wyniki procentowe różnią mi się góra pięć procent w jedną czy drugą. Różnicę to robi w jednym przypadku, gdzie na początku miałam 52% (no ale come on, to ciężko przewagą nazwać), ale jak mam gdzieś 80-90% to nie wiem, jaki bym miała nastrój mieć, żeby to coś zmieniło. 😀
            Co do enneagramu, jak świat światem wychodzi mi 4w5, nawet sobie to ostatnio odświeżyłam z koleżanką i dalej to samo. Ale znam dziewczynę, która przechodząc od depresyjnej nastolatki w już ogarniętą życiowo jednostkę, zmieniła swój wynik o sto osiemdziesiąt stopni.

            Polubienie

  6. Co co bullet journalu, to wolę jednak kalendarz. Nie mam za bardzo czasu na upiększanie, odznaczanie itd. grunt to solidny plan dnia!

    Brat mojej koleżanki ostatnio wrzucił swoją sesję ślubną na facebooku i się zachwycam, jakbyś chciała zobaczyć http://www.marcinorzolek.pl/blog/2016-09-27/kasia-i-tomasz—plener-slubny-karkonosze

    Życzę powodzenia z celami na październik i trzymam kciuki za połączenie pracy ze studiami. Z resztą i tak wiem, że dasz radę. Pozdrawiam Cię ciepło.

    Polubienie

    1. Dokładnie – plan dnia to podstawa, bez niego ani rusz. Gdy czegoś nie zapiszę, często w ogóle tego nie robię, pozostaje to coś w strefie życzeń.
      Zdjęcia przepiękne, bardzo naturalne i nie udziwnione 🙂 Już nie mówię nic na ten przecudowny wianek, też bym kiedyś taki chciała…
      Dziękuję Ci Olu bardzo. Jesteś przemiła. Pozdrawiam też!

      Polubienie

Porozmawiajmy! :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s