Kwietniowe tu i teraz

Nie spodziewałam się, że poprzedni wpis będzie samospełniającą się przepowiednią, ale ostatni czas był dość intensywny i potrzebowałam odrobiny oddechu. Na nowo uświadamiam sobie, że wierzenie w siebie jest absolutną podstawą. Bez tego nie da się być asertywną i ani się obejrzysz, zaczynasz działać wbrew sobie. Może być tak, że zaczynasz przyjmować czyjś punkt widzenia,… Czytaj dalej Kwietniowe tu i teraz

Zniknąć sobie od czasu do czasu

Od czasu do czasu lubię sobie znikać, wyłączać się, ot tak. Lubię czuć, że tak naprawdę nic nie muszę. No bo czy w końcu naprawdę muszę w tej chwili odpowiedzieć na sms-a? Albo natychmiast odpisać na wiadomość na messengerze, na komentarze i inne sygnały? Później, później. Nie wszystko musi być od razu. Łapię się na… Czytaj dalej Zniknąć sobie od czasu do czasu

Ładne rzeczy! #34 i mój marzec

I po marcu! Wkraczamy w kwiecień. Pogoda rozpieszcza, dzisiaj pierwszy raz wyszłam z domu bez płaszcza i kurtki, a okulary przeciwsłoneczne znowu stają się nieodłącznym rekwizytem. Nie jestem pewna, czy to już czas na schowanie do szafy wszystkich grubych swetrów, ale wyciągnęłam już cienkie kwiatowe bluzki. W końcu kwiecień-plecień 🙂 W marcu wreszcie zabrałam się… Czytaj dalej Ładne rzeczy! #34 i mój marzec