Ładne rzeczy! #33 i mój luty

Luty w pigłuce Szybko się zaczął i szybko minął. Krótszy miesiąc, więc zwięzłe podsumowanie. W lutym zaaplikowałam na studia magisterskie, dostałam się na nie i zaczęłam pierwszy semestr, zrobiłam spory porządek na komputerze, spotkałam z Teresą w celu porozmawiania nad organizacją Trójmiejskiego spotkania 365 dni w spódnicy i cieszyłam się widokiem zimowego morza w Sopocie. Odświeżyłam mój… Czytaj dalej Ładne rzeczy! #33 i mój luty

Ładne rzeczy! #32 i mój styczeń

W styczniu było dużo nauki do egzaminu dyplomowego i zostałam inżynierem architektem, poważna rzecz. Pojawiły się prawdziwe mrozy i zamarzło morze, a na drzewach przy klifie pojawiły się długie sople. Było sporo zakupów i wydatków, co jest wielkim smutkiem dla takiego skąpiradła jak ja. Za hit uznaję wielbłądzi płaszcz z dodatkiem kaszmiru odkupiony od jednej… Czytaj dalej Ładne rzeczy! #32 i mój styczeń

Ładne rzeczy! #31 i mój październik

Październik upłynął mi w kursowaniu między uczelnią, pracą a domem. Wszystkie dni zlewają się w jedno długie siedzenie przy komputerze. W międzyczasie staram się odpoczywać, dotleniać i szukać małych przyjemności. W ramach tego zagospodarowałam półkę nad biurkiem na mały domowy ogródek - uwielbiam na nią patrzeć, można ją podejrzeć na instagramie 🙂 Zrobiłam kolejny przegląd… Czytaj dalej Ładne rzeczy! #31 i mój październik

Ładne rzeczy! #30 i mój wrzesień

Ładne rzeczy! chcę publikować wraz z podsumowaniem miesiąca. Tak dość typowo. Mam nadzieję, że mieliście piękny wrzesień. Na blogu pojawiły się trzy wpisy: o przypadkach, o byciu tu i teraz i o pudełku na dobre kiedyś. Rezultaty blogowej ankiety zapisałam w bullet journalu, który prowadziłam przez wrzesień i bardzo mi się to podobało. Zapisałam kilka nawyków, nad… Czytaj dalej Ładne rzeczy! #30 i mój wrzesień

Ładne rzeczy! #29

Zaczął się sierpień. Czas szybko płynie. Chcę zachować te słoneczne dni, bo ostatnio robi się już jesiennie. Wyszperane rzeczy, które wpadły mi w oko: zielony dach w Londynie, który spodobałby się każdemu miłośnikowi sukulentów. Ciekawostka, bo zielone dachy zazwyczaj kojarzą nam się z płaskimi, a tutaj niespodzianka! akwarele artystki z Chin na papierze ryżowym krótki… Czytaj dalej Ładne rzeczy! #29