To, że brakuje, to nie znaczy, że brakuje

Staram się być cierpliwa. Wytrąca mnie z równowagi tylko kilka rzeczy - brak życiowego ogarnięcia, głupota i zawieszający się komputer, którego (nie)sprawność mogłam doskonale poznać podczas sesji letniej. Bywa, że łatwo się irytuję. Czasem mam ochotę wywalić sprzęt za okno, kiedy coś nie działa. Znacie to, prawda? Potem jednak przychodzi opamiętanie. Rozglądam się po pokoju… Czytaj dalej To, że brakuje, to nie znaczy, że brakuje

Przyjemna powtarzalność

Lato jest takie mieszane. Ma się na nie jakieś plany, a potem staje się gorąco i nic się nie chce. Następuje zacienianie pokoju roletami i rozkopywanie się z kołdry. Jak to się stało, że w sklepach powoli znikają już truskawki? Są różowe zachody słońca i uciążliwy piach w bucie. Odgnieciona trawa na łydkach. Nie umiem… Czytaj dalej Przyjemna powtarzalność

Miesiąc poniedziałków

Dni nie różnią się między sobą praktycznie niczym, znikło rozróżnienie - dni robocze i weekend, bo każdy dzień jest dniem roboczym i kończy się bolącymi plecami. Szczegóły pozwalają mi rozróżnić dni. Znika roślinka postawiona na parapecie na klatce schodowej albo pada deszcz. Wyjście na dwór budzi zmysły i wyostrza postrzeganie. Nie mam ochoty słuchać muzyki.… Czytaj dalej Miesiąc poniedziałków

Rzeczy, których nie rozumiem

Jest wiele takich rzeczy i spraw, które mogłabym wymienić z marszu. Sztuczne rzęsy doklejone do powiek tak, że wyglądają jak u lalek, mające wyglądać naturalnie. Zamykanie bloków za ogrodzeniami. Nieprzechodzenie wgłąb autobusu, kiedy się do niego wsiądzie, tylko stanie przy drzwiach. Wkładanie czarnej bielizny pod białą koszulę. Nieodpisywanie na propozycję spotkania, gdy wcześniej się ją… Czytaj dalej Rzeczy, których nie rozumiem

Jestem ciągle w budowie

Zauważam, że niektóre wpisy to takie kartki w czasie. Czuję, że właśnie dzisiaj mam chęć taką tutaj zostawić. Mam nadzieję, że nie uznacie mnie za marudę. Ostatnimi czasy, czyli od początku semestru jestem w ciągłym pędzie. Czuję jednak, że całoroczne, skrupulatne nauki powolności nie poszły na marne. Znajduję czas dla siebie i chyba tak naprawdę,… Czytaj dalej Jestem ciągle w budowie