Moja podstawa garderoby

Od paru lat na nowo pokochałam spódnice. Kiedyś za nimi nie przepadałam, nosiłam ciemne spodnie i szerokie bluzy, a gdy decydowałam się na kieckę, to zazwyczaj była to jakaś ważna okazja rodzinna lub szkolna uroczystość. Obecnie spódnica to mój najczęstszy wybór jeśli chodzi o codzienny ubiór, chociaż wciąż lubię włożyć spodnie. Ostatni ubraniowy wpis pojawił… Czytaj dalej Moja podstawa garderoby

Deadline na życie

Jakiś czas temu, na jednym ze spotkań BEST-u, organizacji studenckiej, do której należę, pojawiło się streszczenie pewnej prezentacji z TED-a na temat prokrastynacji. Nie mam żadnej misji motywowania czy mobilizowania do nieodkładania spraw na ostatnią chwilę, ale z tamtego dnia zapamiętałam jedną rzecz. W naszym życiu można wyodrębnić dwa rodzaje zadań: te, które mają narzucony… Czytaj dalej Deadline na życie

Na tropie weekendu idealnego

Nie mam na nic jednoznacznych recept i rozwiązań, a ponadto wciąż uczę się porządnego odpoczywania, ale wiem coraz więcej na ten temat. Ciężko jest wypaść z tego szarego schematu - zmęczenie w środku tygodnia i przerzucanie wielu spraw na weekend. Jednocześnie obijanie się w sobotę i niedzielę, tłumacząc sobie, że zrobi się wszystko w dni… Czytaj dalej Na tropie weekendu idealnego