Ładne rzeczy! #27

Czas na świeżą porcję inspiracji!

p1040347ed2

Co się działo ostatnio? Zrobiłam sobie nowe logo, bo tamto już mi się znudziło. Od początku blogowania związałam się z tym kubkiem i tak głupio było mi się go pozbyć, a wcale nic szczególnego nie znaczył – każdy lubi pić kawę i herbatę. Więc jest H jak Haniako 🙂 Jestem na drodze do upraszczania sobie wszystkiego. Na Flickrze pojawiła się mała aktualizacja.

  1. Przenośny zestaw drewnianych mebli. Ten dziurkowany wzór jest niesamowicie uroczy!
  2. Najpopularniejsze kolory roku 2015 zestawione w palety.
  3. Bajkowe prace Juliette Oberndorfer.
  4. 70 najpiękniejszych ujęć w historii kina.
  5. Zestaw puf, które można dowolnie formować w różne siedziska.
  6. Niezwykła instalacja, na pierwszy rzut oka nie wiadomo do końca, z czym mamy do czynienia.
  7. Przeuroczy wiejski dom po remoncie.
  8. Ludzie na Facebooku.
  9. Ilustracje Alice Lin.
  10. Drewno oprawione w ramki – instalacja autorstwa Huy Bui.

A na deser – gif z noclegu pod namiotem 😉

Nie wiem, czy znacie Stromae, ale film z jego koncertu z Montrealu męczę w kółko. Rewelacyjne widowisko muzyczno-aktorskie ze specjalnie dobranymi efektami świetlnymi… Wow po prostu 🙂

Nadchodzący weekend spędzę latając z aparatem na II edycji festiwalu architektury Open House Gdynia – jeśli macie akurat po drodze, to wpadajcie – jest bardzo bogaty program zwiedzania, z którym można zapoznać się na stronie internetowej 🙂

Do napisania,

Hania

Co u mnie słychać?

P1230669_ed

Karolina z bloga Definiuję zaprosiła mnie do podzielenia się na blogu tym, czego słucham. Przyznam, że to niełatwe zadanie, bo ciężko zebrać w jednym poście wszystko, co lubię. Za moje muzyczne początki, czyli słuchanie muzyki bardziej świadomie i wybieranie tego, co chcę słuchać, mogę uznać pojawienie się w domu wieży stereo, gdzieś w okolicach mojego 8-9 roku życia. Zamieniłam radio i fałszowanie do Britney Spears na odkrywanie zakamarków półek z płytami CD rodziców. Continue reading „Co u mnie słychać?”

Spokojnych Świąt

P1210611.jpeg

Często mówimy, że nie czujemy magii, czy atmosfery Świąt. Wydaje mi się, że Święta nie mają nic z tym wspólnego, tak jak i Miłość, która przecież nie jest zapachem, żeby ją czuć.

Nawet, gdy nie czujemy się przygotowani, Ona po prostu przyjdzie i Ktoś się po cichu narodzi.

Niech najbliższy czas będzie dla Was spokojny i pełen dobra.

A ze świątecznych nut paradoksalnie najbardziej przemawia do mnie płyta Sigur Rós, którą dostałam kilka lat temu na Boże Narodzenie. Może dlatego, że jej tytuł to „Dziękuję.” Można jej posłuchać tutaj:

Ściskam Was Świątecznie,

Hania