Migawki z Krakowa

P1200442

Uff, nareszcie mogę usiąść i zacząć spisywać wrażenia z mojego samotnego wyjazdu. Minęło sporo czasu od ostatniego wpisu, wiem. Kiedy jednak jest dużo spraw na głowie i chce się być tak prawdziwie, prawdziwie offline to dobrze odpuścić. Czy u Was też już pada śnieg? Wczoraj, wracając z uczelni widziałam go po raz pierwszy. W świetle latarni wyglądał jak sypiący się z nieba brokat, cudo! Chociaż nie lubię zimna, zawsze cieszy mnie pierwszy śnieg. Mając 22 lata na karku, wciąż wyskakuję z łóżka jak oparzona, gdy widzę oszroniony dach. Dobrze jest mieć w sobie jeszcze trochę dziecka. Czytaj dalej „Migawki z Krakowa”