Obserwacje: wydmy w Łebie

Obiecałam sobie więcej małych wycieczek w wakacje. Traf chciał, że dostałam pracę i nie dysponuję już tak dużą ilością wolnego czasu, jak kiedyś (i dobrze!), ale mam plan do końca wakacji poodwiedzać jeszcze kilka bliskich miejscowości. W ostatni długi weekend wybór padł na Łebę – bardzo chciałam ponownie zobaczyć wydmy. Zapakowałam jedzenie na piknik – legendarne wrapy, które robię coraz częściej z hummusem z fetą, tuńczykiem i oliwkami (polecam to połączenie!), twarogowe placuszki ze szczypiorkiem i deser chia na mleku sojowym o smaku wanilii i ruszyliśmy.

Urzekły mnie lasy iglaste i drzewa kładące się na wydmach, i ten zapach! Szkoda tylko, że turyści nie przestrzegają banalnych zasad wypisanych wszędzie na tabliczkach – „nie niszczyć roślinności”, „nie wspinać się na wydmy”, albo bezceremonialnie przechodzą przez ogrodzenia.

Tego dnia zrobiliśmy ponad 20 kilometrów po piasku, a pogoda wprost nas rozpieszczała, chociaż jak dla mnie jest już zbyt zimno na morskie kąpiele. Udało nam się nawet złapać parę Pokemonów i poczuć zapach wprost z rybackich łodzi.

12691152016-08-15 Łeba2016-08-15 Łeba1812

Polecam takie miniwycieczki, wcale nie trzeba daleko jechać, żeby poczuć się jak prawdziwy turysta i dobrze się zmęczyć. Rozejrzyjcie się, weźcie mapę i do boju! 🙂

Do napisania,

hania

 

Obserwacje: Sonia i Kuba

Ostatni niedzielny poranek spędziliśmy w trójkę. Od jakiegoś czasu myśleliśmy o czymś na kształt sesji narzeczeńskiej i wreszcie się udało! Pogoda dopisała, a ja chciałam podzielić się z Wami zdjęciami, które wtedy zrobiłam, bo nieskromnie powiem – jestem bardzo zadowolona 🙂

Oby więcej takich zdjęcio-spotkań!

29
493331396404243747820101216172635

Do napisania!

hania

Wiosenne wyzwanie fotograficzne

Czas na podsumowanie wiosennego wyzwania fotograficznego! Tym razem też zdecydowałam się wziąć udział w wyzwaniu u Natalii z Jest Rudo, bo byłam bardzo zadowolona z zimowego, które można zobaczyć tutaj 🙂 Niestety nie udało mi się wykonać trzech zadań i strasznie mi wstyd z tego powodu, ale starałam się, żeby wszystko do siebie jakoś pasowało i zakochałam się w efekcie ziarna 😉 Continue reading „Wiosenne wyzwanie fotograficzne”